poniedziałek, 18 września 2017

Tajemnica wojewody poznańskiego, czyli zimnowojenny schron w Puszczykowie

Maciej Krzyżański*

 Polska w latach 70 była jednym z członków Układów Warszawskiego, czyli układu wojskowego w skład którego wschodziło ZSRR, Polska, Czechosłowacja, Węgry, Rumunia, Bułgaria i NRD. Blok ten rywalizował z państwami zachodnimi. W każdej chwili mogła wybuchnąć III wojna światowa w której użyta byłby na pewno broń atomowa. Na tą ewentualność na początku lat siedemdziesiątych powstał  w Puszczykowie schron. W  razie konfliktu miały się w nim ukryć najwyższe władze województwa poznańskiego i członkowie PZPR-u. Utrzymywany był przez lata w ścisłej tajemnicy. Ukryty został pod domem przypominającym zwykły dom jednorodzinny. Do obiektu prowadziła specjalna droga wojskowa - dzisiejsza ulica Przecznica.  Schron wybudowany był w kształcie litery H. Znajdowały się tam przeróżne pomieszczenia, gdzie można była spać, gotować, uzdatniać powietrze i wodę, łączyć się ze światem zewnętrzny. Do dnia dzisiejszego zachowało się wiele oryginalnych urządzeń. Zapraszam do fotorelacji z mojej wizyty w schodnie: