wtorek, 4 września 2018

Willa Mimoza będzie służyć mieszkańcom Puszczykowa!


 Maciej Krzyżański*

Jednym z najważniejszych osiągnięć kadencji  jest rozpoczęcie modernizacji willi Mimozy. Willa to została wybudowana na początku XX wieku jako restauracja i dom wypoczynkowy. Jednak po 1945 roku została zasiedlona i popadała powoli w ruinę. Od 2012 roku działałem na rzecz modernizacji tego obiektu. W czasie upływającej kadencji sporządzono projekty modernizacji obiektu. Pojawiła się szansa na pozyskanie środków europejskich na modernizację budynku. Zbierałem wraz z mieszkańcami podpisy popierającą inwestycję. Wreszcie udało się zdobyć dofinansowanie, które w 85% pokryje koszty inwestycji. Willa Mimoza zostanie oddana w 2019 roku do użytku, dzięki czemu będzie służyć mieszkańcom Puszczykowa na cele społeczo-kulturalne. W salach będą mogły być organizowane wystawy, spotkania oraz pokazy filmów. Na parterze powstanie salka historyczna wraz z punktem informacji miejskiej, gdzie będą mogły być przechowywane pamiątki związane z Puszczykowem.

W następnej kadencji chciałbym doprowadzić do remontu kolejnych obiektów zabytkowych, które są własnością miasta jak np. Letnisko Silva przy ulicy Poznańskiej, Leśny Zameczek przy ul. Wysokiej. Chciałbym również zwiększyć atrakcyjność remontu zabytkowych budynków po przez system ulg podatkowych i dotacji.

*Maciej Krzyżański  - mieszkaniec Puszczykowa

poniedziałek, 3 września 2018

Podsumowanie kadencji

Maciej Krzyżański*

Po czterech latach przyszedł czas na podsumowanie kadencji. W listopadzie 2014 roku zostałem po raz drugi wybrany na radnego miasta Puszczykowa. Był to dla mnie wielki zaszczyt, gdyż Puszczykowo jest dla mnie najpiękniejszym i najważniejszym miastem w Polsce. Te cztery lata jakie upływają od wyborów były dla mnie niezwykle intensywne zarówno pod względem społecznym jak i prywatnym. Przyszli na świat moi synowie Jan i Stanisław, co stało się przyczyną zarwania nie jednej nocy. W działalności społecznej starałem się wykorzystać w 100% mandat dany przez mieszkańców Puszczykowa. W kolejnych wpisach będę publikował teksty na temat działań jakie podjąłem w mijającej kadencji. Opublikuję również pomysły na nadchodzącą kadencję. W końcu w Puszczykowie jest jeszcze wiele pracy do zrobienia. Zachęcam do przesyłania pytań i uwag na mojego maila krzyzanskimaciej@gmail.com. 

Warta w Puszczykowie Fot. Maciej Krzyżański

*Maciej Krzyżański - mieszkaniec Puszczykowa

poniedziałek, 16 lipca 2018

Perełki puszczykowskiej architektury wystawione na sprzedaż 2018

Maciej Krzyżański*

Artykuł o identycznym tytule napisałem w 2016 i 2017 roku. Większość budynków z tamtych list, została sprzedana i przechodzi obecnie remonty. Bardzo to cieszy, gdyż zabytki Puszczykowa są naszą chlubą, którą musimy ratować. Najbardziej cieszy mnie sprzedaż willi Jadwinówki, która jest najstarszą zachowaną willą z Letnika Puszczykowa. Powstała ona w 1900 roku z inicjatywy rodziny Adamskich. Cieszy również sprzedaż dwóch willi przy ulicy Słonecznej. Jedna z nich została już wyremontowana i nazwana została willą Ewą. Niestety jedna z willi z 1931 roku położona przy ulicy Wiosennej została zdewastowana. Zabytkowa fasada została przykryta szarym tynkiem przez to budynek zatracił swoje zabytkowe cechy. Remont został przeprowadzony bez zgody konserwatora zabytków. 

W 2018 roku na rynku nieruchomości można zakupić następujące zabytki:

1. Dawny budynek poczty przy ulicy Poznańskiej. 

Fot. portal aukcyjny

W opisie możemy przeczytać: "Budynek ma powierzchnię około 240 m2 i składa się z przestronnego parteru, poddasza z dużym tarasem i malej piwniczki. W domu rozpoczęto remont, jednak decyzja o sprzedaży zastopowała prace. Według szacunków właściciela koszt do uzyskania stanu developerskiego to 300 tys. zł. Od południa obecnie do budynku dobudowana jest hala o powierzchni około 160m2, którą można wyburzyć (np. aby zyskać miejsce na taras lub parking). Budynek ma wymienione tynki wewnętrzne, odnowione stropy, wykonaną izolację pionową i poziomą, wymienione nadproża, oraz na zewnątrz odtworzone gzymsy. Działka ma powierzchnię 850m2. Działka ma wszystkie przyłącza, wymagają one jednak formalnego wystąpienia o nie. Istnieje możliwość dzierżawy lub zakupu działki sąsiedniej o powierzchni ok 650m2 (opcja do potwierdzenia w wypadku zainteresowania)". 

Link:  https://www.otodom.pl/oferta/przedwojenna-willa-w-centrum-puszczykowa-ID3Hc8M.html

2. Obory ze stodołą z przełomu XIX i XX wieku

Fot. portal aukcyjny
W opisie możemy przeczytać: "
Stylowy, piękny budynek obory ze stodołą z przełomu XIX i XX wieku w Puszczykowie-Niwce!
Działka o powierzchni 2723m2.
W pobliżu malownicze zakole Warty, przystań, stajnia Niwka i otulina Wielkopolskiego Parku Narodowego.
Lokalizacja, wielkość działki i budynku stwarza wiele możliwości wykorzystania nieruchomości.
Strategia Rozwoju Miasta Puszczykowa na lata 2010-2020 przewiduje na tym obszarze (a w szczególności w zakolu Warty wzdłuż ulicy Nadwarciańskiej) rozwój funkcji rekreacyjnych i turystycznych - powrót do Puszczykowa jako miasta letniskowego, jako miejsca turystyki weekendowej i rekreacji weekendowej. Równocześnie w Strategii stwierdza sie, że Puszczykowo posiada obecnie niedostateczną bazę dla realizacji tych funkcji, m.in. brak pensjonatów.
Idealna propozycja dla inwestora - możliwość adaptacji budynku na dom wielorodzinny lub pensjonat w rozległym ogrodzie!
Budynek główny (cegła + belki drewniane) ma powierzchnię 268,8m2.
W latach 70-tych dołączono do niego niski budynek garażowo-warsztatowy o powierzchni 174,53m2.
Do tej pory nieruchomość była siedzibą firmy usługowo-transportowej".

Link do aukcji:  https://www.otodom.pl/oferta/dom-443-m-puszczykowo-ID3Fcba.html

3. Willa Eugenia
Fot. portal aukcyjny

W opisie możemy przeczytać: "Zabytkowy dworek, Willa Eugenia, położony w Puszczykowie przy ul. Sobieskiego 12.

Budynek mieszkalny parterowy powstał na początku XX wieku, obiekt murowany, tynkowany, parterowy z użytkowym poddaszem, w części podpiwniczony, z drewnianą szkloną werandą od wschodu i małą otwartą werandą od zachodu. Dach dwuspadowy, kryty dachówką ceramiczną karpiówką i zakładkową. Na szczególną uwagę zasługuje dwukondygnacyjna weranda drewniana od strony wschodniej, której parterową część wieńczy nadstawa dachowa mieszcząca pomieszczenie.
Weranda posiada bogaty detal snycerski zdobiący wejście główne, tj. stolarkę drzwiową wraz z dekoracyjnym ujęciem drzwi. Występuje motyw gwiazdy, który pojawia się również w zwieńczeniu nadstawy dachowej. Otwór drzwiowy zdobiony, z ornamentem plecionkowym i motywem winorośli. Stolarka okienna altany częściowo zachowana.
We wnętrzu budynku zachowana stolarka drzwiowa ramowo płycinowa, jednoskrzydłowa oraz oryginalna balustrada klatki schodowej. Brak innych detali architektonicznych we wnętrzu budynku.

Budynek o powierzchni zabudowy 130 m2, szacunkowej powierzchni użytkowej 170 m2, położony jest w na pięknej, narożnej działce o powierzchni 1456 m2, w sąsiedztwie zabudowy mieszkaniowej jednorodzinnej. Na działce starodrzew godny zachowania. Dostęp do pełnego uzbrojenia (prąd, gaz, woda, kanalizacja)

Willa Eugenia jest pod opieką konserwatora, wpisana do wojewódzkiego rejestru zabytków, co daje możliwości dofinansowania remontów.

Link do oferty na youtube: https://www.youtube.com/watch?v=JBU3t5p7ZJE&t=7s

Willa znajduje się w posiadaniu rodziny obecnych właścicieli od początku lat pięćdziesiątych. Krótką historię właścicieli oraz ich powiązania szlacheckie przedstawimy podczas prezentacji, na którą serdecznie zapraszam"

Link do aukcji:  https://gratka.pl/nieruchomosci/dom-puszczykowo-stare-puszczykowo/ob/3802875

4. Willa Lech
Fot. portal aukcyjny

W opisie możemy przeczytać: "Przepiękna posiadłość z 1907 roku położona w sercu Wielkopolskiego Parku Narodowego, 15 km od centrum Poznania. Wpisana do rejestru zabytków, w trakcie remontu, możliwość dostosowania do indywidualnych potrzeb inwestycyjnych.Nieruchomość objęta planem rewiliryzacji zabytków Gminy Puszczykowo.
Nieruchomość 980m2, 3 piętra + piwnica, 28 pokoi z łazienkami oraz pomieszczenia gospodarcze. Dawny dom wczasowy „Lech” znany z walorów klimatycznych i ceniony przez kuracjuszy. Idealny obiekt na hotel, szpital, sanatorium, centrum SPA, dom spokojnej starości, ośrodek rehabilitacyjny (dobry mikroklimat parku narodowego).
Rozległa działka 1,6 ha, ogrodzona, 3 bramy automatyczne. Na terenie dodatkowe budynki:
- budynek w stanie surowym ok. 200m2, nadający się na stołówkę, salę konferencyjną, sanitariat, szatnię, pomieszczenia gospodarcze"

Link do aukcji:  https://gratka.pl/nieruchomosci/dom-puszczykowo/ob/530914

5. Willa Potockich z 1930 roku

W opisie możemy przeczytać:  "Dom z duszą - Dom został wybudowany na majątku rodziny Potockich w 1930 r. W ostatnim dziesięcioleciu został gruntownie odrestaurowany, ocieplony i wyposażony we wszystkie media:
- gaz, - prąd, - wodociąg + własne ujęcie wody głębinowej z hydroforem,
- kanalizacja,
- światłowód (Internet na chwilę obecną z szybkością przesyłu seyganłu 200 Mb/s!, telewizja, telefon),
- 2 niezależne linie telefoniczne tradycyjne z centralką ISDN (telefon, Internet),
- antena satelitarna z dwoma głowicami oraz anteny telewizyjna i radiowa (gniazdka telefoniczne i antenowe znajdują w każdym z pomieszczeń).
W domu znajduje się centralny odkurzacz amerykańskiej firmy SMART, instalacja pod kino domowe w salonie oraz wiele gniazdek prądu, w tym siła w kuchni i w garażu - nowe instalacje miedziane.
Płot żeliwny, z pełną automatyką bramy wjazdowej i garażowej oraz furtki, domofon.
Okna wymienione - drewniane, izolacja na zewnątrz z waty szklanej, dodatkowo od środka izolacja stropów oraz pomieszczeń ukośnych.
Orynnowanie tytan-cynk z systemem drenażu i systemem odprowadzania wody od domu,
Izolacja pionowa (nowa) fundamentów, pozioma już była,
Tynki najnowszej generacji o dużej odporności na zniszczenie,
Nowe kominy, a we wszystkich pokojach kratki wentylacyjne,
Pomieszczenia garażowe i gospodarcze wykonane w 2005 r.
Dach domu wyremontowany i wymieniony na nową dachówkę ceramiczną firmy Creaton (nie cementową!),
Przejścia i dom w koło otoczony łupkiem granitowym,
Parapety granitowe na zewnątrzm, marmurowe w środku
Ziemia do ogrodu zwieziona - na bazie torfu,
Grilo-wędzarnia z własnym kominem przy pomieszczeniach gospodarczych,
Podłogi na I piętrze: deska dębowa, strych - sosna szwedzka, olejowana,
- parter - płytki oraz sosna szwedzka olejowana,
- piwnica płytki na ścianie i podłodze,
- ściany wyrównane płytą gipsową lub wylewką gipsową,
- drzwi wewnętrzne drewniane!, zewnętrzne atestowane antywłamaniowe,
- ogrzewanie - piec gazowy stojący Viessemann + 120l zasobnik wody, na I piętrze również podłogowe - pełna automatyka,
Alarm z możliwością podłączenia do linii telefonicznej,
Pomieszczenia (wymiary są przybliżone) ~ 280 m2 (parter + I piętro + strych) + piwnica + pomieszczenia gospodarcze z garażem:
1. Strych - 50 m2: w pełni zaadoptowany do mieszkania, z ogrzewaniem (kaloryfery), okna dachowe,
2. I piętro (kaloryfery): aneks kuchenny, + duża sypialnia (razem z aneksem - 40 m2) z wyjściem na werandę (15 m2), + garderoba - 4 m2, + łazienka - 12 m2: podłączenie pralki, wanna, zlew, wc, bidet, + sypialnia z garderobą - 14 m2+ 7,5 m2, + sypialnia z garderobą - 21 m2, + hol - 4 m2,
3. Parter (kaloryfery + podłogówka): + oranżeria - 13 m2 z wyjściem na zewnątrz połączona oszklonymi drzwiami z salonem + salon - 35 m2, + gabinet I (podłoga drewniana) - 16,5 m2, + gabinet II (podłoga drewniana) - 16,5 m2, + łazienka ? 6,5 m2: kabina prysznicowa, umywalka, bidet, wc, pisuar, podłączenie dla pralki, + duża kuchnia z jadalnią - 16,5 m2: z wyposażeniem: zmywarka (Siemens) , szafki z drewnianymi frontami, lodówka z zamrażalnikiem z niezależnymi agregatami - Whirpool, zlew krzemionkowy, + hol z oryginalnymi freskami - 20 m2, + 3 niezależne wyjścia na zewnątrz z przedsionkami (3 m2), oryginalne, odrestaurowane schody,
4. Piwnica - 30 m2: dwa pomieszczenia z hydroforem, jednostką centralną odkurzacza, piecem, zasobnikiem, ujęcia wszystkich mediów.
5. Pomieszczenia gospodarcze: garaż na samochody - 55 m2 + pomieszczenie ogrodowe - 11 m2.
6. Działka - 1238 m2 ze starodrzewiem.
Przystanek autobusowy - 50 m, PKP - 500 m, odległość od Poznania - 10 km.
Kontakt bezpośrednio z właścicielem. Pośrednikom dziękujemy!


Mam nadzieję, że budynki te znajdą szybo rozsądnych właścicieli, którzy przywrócą im dawny blask."

Link:  https://sprzedajemy.pl/dom-z-dusza-puszczykowo-2-1b8e55-nr53831173

*Maciej Krzyżański - mieszkaniec Puszczykowa

środa, 30 maja 2018

Kazimierz Ratajczak - Powstaniec Wielkopolski z Puszczykowa

Kazimierz Ratajczak w mundurze pruskim

Maciej Krzyżański*

Kazimierz Ratajczak urodził się 27 lutego 1894 roku w Poznaniu. Jego ojcem był Józef Ratajczak, który urodził się w 1853 roku w miejscowości Granówko koło Kościana, a matką Marianna, z domu Kasperska, która urodziła się w 1858 roku Lubiechowie koło Grodziska Wielkopolskiego. Małżeństwo Józefa i Marianny, poza synem Kazimierzem, miało także liczne potomstwo. Rodzina Ratajczaków osiedliła się w Puszczykówku w 1894 roku obejmując w swoje posiadanie spore grunty, zabudowania gospodarstwa znajdowały się przy ulicy Dworcowej. Kazimierz Ratajczak od roku 1900 do roku 1908 uczęszczał do szkoły powszechnej w Puszczykowie, gdzie zakazane było używane języka polskiego, nawet w czasie przerw międzylekcyjnych. Od 1909 do 1912 roku uczył się zawodu ślusarskiego w Mosinie.

W 1909 roku utworzono Towarzystwo Gimnastyczne Sokół w Mosinie do którego niezwłocznie wstąpił Kazimierz Ratajczak. Była to organizacja paramilitarna, w której kultywowano polskość i rozwijano zdolności przydatne w wojsku. Jednak w 1912 roku Kazimierz Ratajczak wyjechał do rodziny do Nadrenii, gdzie pracował m.in. w kopalni. Tam również był członkiem „Sokoła”. Do Puszczykówka wrócił dopiero w kwietniu 1914 roku i rozpoczął pracę w cegielni w Mosinie. W tym samym czasie założył Towarzystwo Gimnastyczne „Sokół” w Puszczykowie. Zebrania plenarne nowej organizacji odbywały się co miesiąc, a dwa razy w tygodniu odbywała się gimnastyka w ogrodzie druha Bąka w Starym Puszczykowie. W sierpniu na słupach zawisły ogłoszenia o mobilizacji do wojska niemieckiego i o wybuchu pierwszej wojny światowej. Druhowie zgromadzeni w „Sokole” dostali telegramy wzywające ich do natychmiastowego stawienia się do swych formacji wojskowych.

Kazimierz Ratajczak dostał telegram z przydziałem do wojska niemieckiego dopiero w październiku 1914 r. Jak wspominał: „Będąc rekrutem zamówiłem sobie Gazetę Grudziądzką, której mi nigdy nie doręczono, lecz zostałem zelżony od świni polskiej. Odtąd miałem jeszcze większą nienawiść do Niemców i chęć zemsty”. W wigilię Bożego Narodzenia 1914 r. Kazimierz Ratajczak został załadowany do pociągu i wywieziony na front wschodni. Przez pewien czas był szkolony na żołnierza na tyle frontu, a w lutym 1915 r. został przetransportowany na pozycję pod Włoszczową. W maju 1915 r. rozpoczęła się niemiecka ofensywa, w trakcie której Kazimierz Ratajczak, został dwukrotnie ranny: w głowę i w lewę ramię. W szpitalu spotykał rannych legionistów Piłsudzkiego.

W październiku 1915 r. Kazimierz Ratajczak został powtórnie wysłany na front rosyjski, w rejon Lidy. W tym miejscu były budowane silne fortyfikacje, gdyż toczyły się walki pozycyjne. Kazimierz Ratajczak wziął ze sobą na front aparat fotograficzny i wszystkie przybory niezbędne do wykonywania fotografii. Niemcom to zaimponowało, więc awansowali Kazimierza Ratajczaka na ordynansa bojowego i tym samym miał dostęp do tajemnic wojskowych. Otrzymał nawet legitymację uprawniającą do robienia zdjęć fotograficznych na froncie. W ciągu roku wykonał około tysiąca zdjęć. Podczas jednego z patroli bojowych został znowu ranny.

Na front wrócił dopiero 1 kwietnia 1917 r. Otrzymał żelazny krzyż II kl. Postanowił zdezerterować z wojska niemieckiego i udać się do Rosji, udało mu się to podczas patrolu bojowego. Kazimierz Ratajczak postanowił wyjawić niemieckie tajemnice wojskowe wojsku rosyjskiemu i jak opisywał: „Ja miałem ze sobą wojskową mapę frontu i koło setki różnych zdjęć fotograficznych, również dużo obiektów wojskowych. Zdjęcia te oddałem do dyspozycji oficera”. Rosjanie potraktowali Kazimierza Ratajczaka jako jeńca wojennego i wysłali w głąb Rosji, gdzie pracował pod przymusem w gospodarstwach rolnych. Chciał dostać się do korpusu polskiego tworzonego przez gen. Dowbor-Muśnickiego, co jednak mu się nie udało. W czasie rewolucji październikowej w 1917 roku przebywał w niewoli, z której został uwolniony dopiero w lutym 1918 roku, dzięki czemu mógł podjąć prace według własnego uznania. W grudniu 1918 roku na wieść o rewolucji w Niemczech postarał się o zezwolenie na powrót do rodzimego kraju. Przedtem powrót był niemożliwy ze względu na to, że Kazimierz Ratajczak był dezerterem z armii niemieckiej.

Po powrocie do Puszczykówka Ratajczak przebywał w domu jeden dzień i od razu przyłączył się do Powstania Wielkopolskiego. Od 21 stycznia 1919 do końca lutego 1919 roku w ramach 5 kompani bezpieczeństwa wykrywał oficerów niemieckich, którzy byli ubrani w cywilne ubrania. Następnie Kazimierz Ratajczak został przydzielony do 10 kompanii Pułku Strzelców Wielkopolskich, z którą stoczył boje pod Rynarzewem. W wojsku służył aż do 1921 roku, kiedy to zakończył służbę na własną prośbę.

Od 1923 roku do 1958 roku Kazimierz Ratajczak pracował jako ślusarz w warsztatach PKP w Poznaniu. W okresie międzywojennym zaangażował się w działalność Towarzystwa „Sokół” w Puszczykowie oraz w Związek Powstańców Wielkopolskich koło Puszczykowo Stare. W 1940 roku został wydalony z pracy w PKP jako podejrzany o udział w Powstaniu Wielkopolskim. W obawie przed aresztowaniem aż do końca okupacji niemieckiej ukrywał się w Śremie.

W 1945 roku Kazimierz Ratajczak zorganizował Komitet Obywatelski na terenie Puszczykowa, a po rozwiązaniu komitetu pełnił funkcję sołtysa Puszczykówka. W sierpniu 1945 wrócił do swojej pracy w PKP. Brał czyny udział w organizowaniu Samopomocy Chłopskiej w Puszczykowie. W 1958 roku znalazł się na rencie, a następnie przeszedł na emeryturę, dzięki czemu mógł poświęcić wiele czasu na udzielanie się w kole ZBOWid-u i pracę „na odcinku młodzieżowym”. Dzięki zaangażowaniu Kazimierza Ratajczaka koło ZBOWiD-u zostało na nowo „aktywowane” do działania.

Kazimierz Ratajczak napisał „Wspomnienia spisane z pamiętnika - Powstańca Wielkopolskiego”, w których opisał swoje swój udział w pierwszej wojnie światowej i Powstaniu Wielkopolskim. Nie jest znane miejsce przechowywania pamiętnika, który prawdopodobnie prowadził. Nie jest znane miejsce przechowywania nagrania głosowego, które zostało prawdopodobnie zarejestrowane. W swoim bogatym archiwum Kazimierz Ratajczak przechowywał wycinki z prasy, dyplomy, pocztówki z frontu, szklane klisze. Cześć pamiątek zachowała się, ale jest niestety rozporoszona. Kazimierz Ratajczak zmarł w 1989 roku, jako jeden z najstarszych puszczykowskich powstańców wielkopolskich.

*Maciej Krzyżański - Członek Koła Historycznego

wtorek, 29 maja 2018

Czy w Puszczykowie powinien powstać basen?

Maciej Krzyżański*

Do lat sześćdziesiątych nad Wartą w Puszczykowie funkcjonowały aż trzy plaże nad Wartą. Znajdowały się one przy willi Rusałka, willi Lech oraz na Zakolu Warty. Niestety ze względu na stan sanitarny wody oraz wielkie niebezpieczeństwo postanowiono zamknąć plaże w roku w 1970.  W tym samym czasie przymierzano się do budowy kilku basenów w Puszczykowie. Powstał nawet jeden przy Szkole Podstawowej nr 1, ale ze względu na brak kanalizacji został zasypany. Relikty tego basenu zostały zlikwidowane wraz z budową hali widowiskowo-sportowej.W Puszczykowie miały nawet powstać baseny zasilane źródłami geotermalnymi, ale niestety nie znalazły się na to fundusze. 

Następne podejście od budowy basenu miało miejsce na początku  lat dziewięćdziesiątych. Pod koniec 1990 powstał Społeczny Komitet Budowy basenu w Puszczykowie. Basen miał kosztować około 4 miliony złotych. Pomysł budowy basenu zrodził się po wizycie w Francji, skąd zaczerpnięto koszty i dane techniczne budowli. Inicjatywa ta skończyła się na kilku artykułach w gazetach lokalnych. Na początku transformacji Puszczykowa jednak nie było stać na budowę tak kosztownego obiektu. 

Następne podejście do budowy basenu nastąpiło w 2002 roku, kiedy po pierwszej turze wyborów na burmistrza miasta Puszczykowa ukazała się ulotka burmistrza Napierały. W ulotce burmistrz Napierała obiecywał powstanie basenu w Puszczykowie przy Szkole Podstawowej nr 1. Ukazała się piękna wizualizacja, która zachęciła do głosowania na burmistrza. Jednak do realizacji nie doszło, co stało się przyczyną przegranych burmistrza Napierały w 2006 roku. 

Obecnie władze sąsiedniej Mosiny przystąpiły do budowy basenu. W Puszczykowie jest wielu zwolenników i przeciwników basenu. Zwolennicy artykułują, że funkcjonują rządowe programy dofinansowania budowy basenów i takie obiekty przydałyby się młodzieży ze szkół oraz mieszkańcom. Przeciwnicy podnoszą głównie koszty budowy i utrzymania basenu. 

Myślę, że rozsądnym by było zrealizowanie basenu wraz z np. Liceum Ogólnokształcącym w Puszczykowie przy Szkole Podstawowej nr 2. Wtedy koszty budowy rozłożone byłby między Starostwo Powiatowe i miast Puszczykowo.  Jest to jednak kwestia przyszłości. 

*Maciej Krzyżański - mieszkaniec Puszczykowa