Przestawiamy czytelnikom Bloga dla Puszczykowa informację prasową przekazaną redakcji po uroczystości wmurowania kamienia węgielnego pod halę widowiskowo-sportową.
We wtorek, 20 września br. wmurowano kamień węgielny pod budowę hali sportowo-widowiskowej w Puszczykowie.
Nowoczesność i funkcjonalność
Przy Szkole Podstawowej nr 1 w Puszczykowie powstaje obiekt nie tylko nowoczesny, ale przede wszystkim bardzo funkcjonalny. To hala widowiskowo-sportowa, na którą czekają nie tylko uczniowie, lecz również mieszkańcy miasta. Zostanie scalona łącznikami z gimnazjum i szkołą podstawową. - Uczniowie będą mieli do dyspozycji płytę główną hali o wymiarach 44x24 m, z możliwością jej podziału na trzy boiska oraz salę do gimnastyki korekcyjnej – mówi Dariusz Szymkowiak, menadżer projektu, Skanska. - Znajdą się tam również szatnie, zaplecza socjalne, sala konferencyjna i biura. W obiekcie będzie można organizować koncerty, przedstawienia teatralne, duże imprezy szkolne, a także konferencje czy spotkania biznesowe.
- Budowa hali sportowo-widowiskowej to największa w historii inwestycja, realizowana przez Miasto Puszczykowo - dodaje Andrzej Balcerek, burmistrz Puszczykowa. - Niezmiernie cieszy fakt, że Mieszkańcy zyskają nowoczesny obiekt, pozwalający między innymi na organizowanie zawodów rangi krajowej w wielu dyscyplinach sportowych – np. badmintonie, siatkówce. Nowy obiekt będzie służył głównie uczniom i gimnazjalistom do zajęć z wychowania fizycznego, ale nie tylko. Zastosowane rozwiązania akustyczne i widownia na około 300 osób umożliwią organizację rozmaitych imprez kulturalnych i koncertów. Warto podkreślić, że do tej pory w Puszczykowie nie było sali, która zdołałaby pomieścić kilkuset widzów.
Dodatkowo obok hali przewiduje się 138 miejsc postojowych Obiekt będzie w pełni przystosowany dla osób niepełnosprawnych - wejścia do środka z poziomu chodnika, winda oraz toalety przystosowane dla osób korzystających z wózków inwalidzkich. Wysokość hali to ponad 15 m, a kubatura ponad 31,5 tys. m sześc. Autorem projektu hali widowiskowo-sportowej jest Pracownia Projektowa Mariusz Wrzeszcz.
Postęp prac
- Prace ruszyły w czerwcu br. - mówi Tomasz Litwiniec, kierownik budowy, Skanska. - Rozpoczęliśmy od rozbiórki starej sali gimnastycznej. Do tej pory wykonaliśmy już niemal wszystkie roboty ziemne i zbliżamy się do zakończenia fundamentów i ścian fundamentowych, natomiast ściany murowe i żelbetowe mamy zrealizowane w 20%. W najbliższym czasie będziemy wykonywać konstrukcję parteru. Główne dźwigary nad boiskiem hali wykonamy z drewna klejonego – będzie ich 7, o rozpiętości 33 m każdy. Do końca roku planujemy, by obiekt znalazł się pod dachem.
- Od wielu lat jesteśmy wykonawcą obiektów sportowo-rekreacyjnych na terenie całego kraju - mówi Zbyszko Kapłon, dyrektor zespołu projektów, Skanska. - W naszym portfolio znajdują się stadiony i boiska, korty tenisowe, baseny i aquaparki czy centra kulturalno - konferencyjne. Często obiekty te stają się wizytówkami miast. Mamy nadzieje, że także hala widowiskowo – sportowa w Puszczykowie będzie taką wizytówką. Budujemy obiekt ważny dla wszystkich mieszkańców Puszczykowa – uczniowie będą mogli w komfortowych warunkach rozwijać swoje umiejętności sportowe, pozostali znajdą tu też coś dla siebie – m.in. koncerty czy inne wydarzenia kulturalne. To dla nas znaczące, że jesteśmy wykonawcą obiektu, którym będą się cieszyć wszyscy mieszkańcy, starsi i młodsi – puentuje Zbyszko Kapłon.
środa, 21 września 2016
poniedziałek, 19 września 2016
Nie będzie nowych bloków w Puszczykowie? Jest nadzieja.
Komisja Rozwoju na posiedzeniu 15 września 2016 roku podjęła decyzję o wywołaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenów przy ulicach Kraszewskiego/Szpitalnej, gdzie spółka należąca do szpitala planowała uzyskać pozwolenie na wybudowanie bloków. Burmistrz odmówił wydania warunków zabudowy dla tego terenu. Komisja Rozwoju podtrzymała tezy ze swojego poprzedniego posiedzenia, kiedy to stwierdzono, że obiekty takie jak bloki nie pasują do luźnej zabudowy jednorodzinnej jaka występuje w Puszczykowie. Mieszkańcy Puszczykowa wyrazili swój sprzeciw wobec powstania nowych bloków opiniując ten temat na Blogu dla Puszczykowa, wysyłając maile do radnych. Warto tutaj przytoczyć niektóre spostrzeżenia mieszkańców:
Bloki i szeregowce wykluczone, bo kompletnie zmienią oblicze miasta, które niczym pozytywnym nie będzie się wyróżniać od tysięcy Luboniów, Śremów itp. (Pani Jolita); Bloki - zdecydowanie NIE! (Pani Krystyna); Jesli chodzi o bloki mieszkalne to moje kategoryczne NIE!!!! wystarczy ze mamy juz osiedle Niwka (przepraszam mieszkancow Niwki) ktore nie dodaje uroku naszemu Puszczykowow (Pani Katarzyna); Bloki - absolutnie nie. Już tylko wyglądać deweloperów i osiedla jak z koszmarku. Puszczykowo powinno zachować swój charakter willowego miasteczka. (Pani Marta); Bloki na pewno nie. Jeśli będzie zgoda na jedno osiedle, to zaraz pojawią się pomysły kolejnych i obecne Puszczykowo prędzej czy później zniknie. Warto się przejechać do podwarszawskiego Anina czy Brwinowa, aby zobaczyć, jak łatwo można zniszczyć krajobraz willowych miejscowości. (Pan Marcin); Bloki zdecydowanie nie! Prędzej domy wielorodzinne/ szeregowce w stylu mdm (Pani Urszula); Stanowczy sprzeciw dla obu kuriozalnych pomysłów. (Pani Jadwiga); Bloki tak (Pani Maria); Nie mam wątpliwości, że efektem (pomijając degradację tego rejonu Puszczykowa) uzyskania warunków zabudowy i dalszej sprzedaży "w pakiecie" działki razem z blokiem (a przecież o to chodzi w tym całym biznesie Staroście) szczodremu deweloperowi, będzie podniesienie czynszów, a koniec końców przymusowa wyprowadzka dotychczasowych lokatorów bloku. Tym sposobem organ publiczny stanie się tak bardzo ostatnio popularnym "czyścicielem" tyle, że nie kamienic a publicznego bloku! Myślę, że już teraz większość "starych" najemców może pakować walizki i szukać przyjemniejszego miejsca do mieszkania bo deweloper typu P, czy W a nawet A, nie będzie miał dla nich litości. Scenariusz zaś jest już znany: najpierw sprzedaż mienia komunalnego, później podniesienie czynszu, jeszcze później ekspertyza techniczna, że blok nie nadaje się do zamieszkania, później decyzja PINBu, potem do akcji wkracza Ruch Obrony Lokatorów i p. Ikonowicz. Jeszcze później Burmistrz (ten czy inny) wystąpi w mediach i powie, że nikt się takiego obrotu spraw nie spodziewał ... (Pan Piotr); Zostawić, jak jest. I ten blok (niech się zawali), i ten parking (co za klimat). Nadal twierdzę, że te bloki nikomu nie szkodzą, a pomogą sfinansować konieczną rozbudowę szpitala. No chyba, że on też przeszkadza. (Pan Tomasz)
Do radnych docierały również maile, które były inspirowane przez zaangażowanych społeczników Annę i Radosława Fiedlerów. Warto przytoczyć jeden z nich:
„Szanowny Panie Burmistrzu, Szanowni Państwo Radni
jako osoby od lat związane silnie z Puszczykowem z niepokojem obserwujemy ostatnie wydarzenia, które mogą bezpowrotnie zmienić charakter miasta.
Są nimi - dramatyczne zeszpecenie dworców w Puszczykowie i Puszczykówku , pojawiające się nieustannie koncepcje budowania marketów w centrum miasta, rozszerzania dróg kosztem ogrodów i drzew, a ostatnio plany budowy wysokich bloków przy szpitalu.
W przypadku dworca działania zapobiegawcze są trudniejsze, ponieważ przebudowa została już częściowo zrealizowana, (choć mimo to powinniśmy dokładać wszelkich starań by minimalizować jej skutki).
W kwestii planów zabudowy terenów przy szpitalu jest jeszcze czas na działania zapobiegawcze.
Uważam, że nie możemy dopuścić do dalszej dewastacji krajobrazowej, a klimat , walory przyrodnicze i krajobrazowe miasta powinna chronić absolutnie każda władza w Puszczykowie. Jest to nasze dziedzictwo, które możliwie nienaruszone powinniśmy przekazać kolejnym pokoleniom.
Dlatego też wnioskujemy o bezzwłoczne poparcie uchwały o wywołaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, w którym znajdą się jednoznaczne zapisy uniemożliwiające budowę wielokondygnacyjnych budynków w okolicach ulicy Kraszewskiego i Szpitalnej .
Puszczykowo zawsze było dumne ze statusu płuc Poznania, swej przyrodniczej, zielonej wyjątkowości, wynikającej z sąsiedztwa z Wielkopolskim Parkiem Narodowym, ogrodów pełnych kwiatów i drzew. Nie pozwólmy tego zaprzepaścić!
z poważaniem
Anna Radosław Fiedler”
Radni zdecydowali o wywołaniu miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego, który obejmie większą cześć Niwki; będzie on obejmował tereny od ulicy Kosińskiego do torów kolejowych, drogi wojewódzkiej E431 i ulicy Nadwarciańskiej. Wywołanie mpzp pozwoli na uregulowanie zagospodarowania wyżej opisanego terenu. Mam nadzieję, że zostanie uszanowana wola radnych oraz mieszkańców i w planie zostaną zawarte zapisy, które uniemożliwią budowę bloków.
*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa
sobota, 17 września 2016
Wstrząśnięci i zmieszani - czyli urzędnicza teoria chaosu
Blog dla Puszczykowa jest medium otwartym na różne głosy mieszkańców. Publikujemy artykuł mieszkanki Puszczykówka, który został przysłany na naszą skrzynkę.
Maria Popławska*
Mieszkańcy licznie przybyli na czwartkową Komisję Rozwoju byli świadkami smutnego spektaklu. Gdyby nie fundamentalne dla miasta kwestie poruszane podczas obrad można by ten spektakl zatytułować za mistrzem Williamem Szekspirowską Komedią Omyłek. Niestety to nie fikcja literacka, to się dzieje naprawdę i dotyczy wszystkich mieszkańców Puszczykowa.
| Urząd Miasta Fot. Maciej Krzyżański |
W trakcie obrad usłyszeliśmy, że w związku z planowanym wywołaniem mpzp dla terenu przyszpitalnego można zawiesić wydanie decyzji o warunkach zabudowy na okres 9 miesięcy, jednak nie jest to możliwe w wypadku złożonego przez inwestora wniosku o budowę 7 piętrowych bloków, bo już za późno.
W odpowiedzi na pytanie mieszkańców czy wpłynęły jakieś inne wnioski do UM o zabudowę deweloperską na terenie Puszczykowa z radością przyjęliśmy zapewnienie, że nie wpłynęły. Niestety już po chwili okazało się, że odpowiedź dotyczyła tylko braku „nowych” wniosków – cokolwiek to oznacza, natomiast nie obejmuje wniosków „starych” czyli w domyśle już złożonych.
W dalszym ciągu padło pytanie o zobowiązania jakie miasto podjęło względem firmy deweloperskiej w podpisanym przez pana Burmistrza 11 lipca akcie notarialnym. Ze strony urzędu pada zapewnienie, że takowych zobowiązań po stronie miasta nie ma. Stanowisko to nie ulega zmianie nawet po odczytaniu przez Radnych i mieszkańców fragmentów rzeczonego aktu, z których takowe zobowiązania jasno wynikają.
Po odczytaniu przez panią Przewodniczącą Rady wniosku formalnego podpisanego przez wszystkich 15 Radnych, dotyczącego rozdzielenia projektu mpzp dla kwartału ulic Dworcowa, Solskiego, Moniuszki, Kościuszki na dwa etapy A i B, oraz przygotowania projektu uchwały o zatwierdzenie planu dla terenu objętego etapem A na najbliższą sesję 27 września 2016, przy jednoczesnym zawieszeniu prac dla etapu B do czasu sporządzenia analiz obciążenia ruchem komunikacyjnymi, pani architekt opracowująca analizę urbanistyczną dla tego projektu potwierdza możliwość takiego rozwiązania, co spotyka się z entuzjastycznym przyjęciem ze strony mieszkańców. To szczególna chwila dla mieszkańców, którzy od 2009 roku bronią Puszczykówka przed bezkompromisowymi działaniami inwestorów- stąd owacje wdzięczności wobec tak jednomyślnej decyzji wszystkich Radnych. Niestety wszystko co dobre szybko się kończy i po kilkunastu minutach pani urbanistka UM Puszczykowa neguje możliwość takiego rozwiązania , oczywiście z pełnym szacunkiem wobec procedur planistycznych.
W jednym z ostatnich punktów obrad urzędnik miasta poddaje Radnym do rozważenia możliwość wykupienia przez miasto 1/3 działki, jak udało nam się zrozumieć na poczet zabezpieczenia względem zadłużenia tej nieruchomości względem urzędu. Dodać wypada, że działka położona jest w strategicznym dla inwestorów obszarze kwartału Dworcowa, Solskiego, Kościuszki, Moniuszki. Niestety ani Radni, ani mieszkańcy nie mogli uzyskać informacji na temat konkretnej lokalizacji tej nieruchomości – np. numer ewidencyjny czy lokalizacja na mapie.
Skala chaosu informacyjnego, ilość sprzecznych opinii wstrząsnęła nawet stałymi uczestnikami obrad komisji naszego urzędu, nie wyłączając Radnych. Być może pozostalibyśmy jedynie wstrząśnięci i zmieszani gdyby nie świadomość realnych zagrożeń jakie niesie za sobą każde wydłużenie procedur uchwalenia mpzp w obliczu toczących się przed organami I i II instancji postepowaniami odwoławczymi z wniosków inwestorów. O co walczą inwestorzy w centrum Puszczykówka ?
Wewnątrz osiedla domów jednorodzinnych i naszych ogrodów na terenie między ulicą Dworcową a Solskiego ( etap A mpzp)
- market sieciowy 2000m2
- 5 bloków trzykondygnacyjnych plus poddasze z funkcją mieszkalną na powierzchni ok.4000m2– łącznie ponad 50 mieszkań i 60 miejsc parkingowych
- parking obsługujący market względnie osiedle deweloperskie na nielegalnie utwardzonej w ok.90% działce mieszkaniowej
- market sieciowy ok 2400m2
Na terenie miedzy torami kolejowymi a ulicą Moniuszki (etap B mpzp)
- market sieciowy 1200m2
Konsekwencją przedłużającej się procedury uchwalenia planu będzie sytuacja, w której inwestorzy zdąża zrealizować na tym obszarze wnioskowane inwestycje , a wtedy nawet najkorzystniejsze dla miasta i mieszkańców zapisy mpzp będą już bezzasadne.
O, spectaculum miserum et acerbum!
O, sancta simplicitas!
*Maria Popławska - mieszkanka Puszczykówka zaangażowana społecznie
czwartek, 15 września 2016
Czy w Puszczykowie powinna powstać stacja benzynowa?
*Maciej Krzyżański
Do napisania artykuły zainspirowały mnie wpisy i wiadomości od mieszkańców. Zwracali oni uwagę na to, że w Puszczykowie przydałaby się stacja benzynowa. Dlatego postanowiłem przyjrzeć się tej sprawie w sposób historyczny.
W przedwojennym Puszczykowie samochody tankowane były w sklepie kolonialnym Erazma Janaszka przy ulicy Poznańskiej, w budynku dzisiejszego banku PKO BP. Właściciel wytaczał beczkę ze sklepu i tankował delikwentowi pojazd. W Puszczykowie powojennym próby wybudowania stacji benzynowej trwały od początku samorządu terytorialnego w 1990 roku. Planowano wtedy wybudować stację paliw za sklepami budowlanymi przy ulicy Poznańskiej, jednak w wyniku protestu mieszkańców oraz wydania negatywnych opinii ze strony różnych instytucji odstąpiono od tego pomysłu. Następną próbę zlokalizowania stacji benzynowej w Puszczykowie podjęto w 1998 roku, kiedy to wydzierżawiono tereny zielone przy zbiegu ulic Poznańskiej i Wysokiej, a następnie przystąpiono do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu.
Do napisania artykuły zainspirowały mnie wpisy i wiadomości od mieszkańców. Zwracali oni uwagę na to, że w Puszczykowie przydałaby się stacja benzynowa. Dlatego postanowiłem przyjrzeć się tej sprawie w sposób historyczny.
W przedwojennym Puszczykowie samochody tankowane były w sklepie kolonialnym Erazma Janaszka przy ulicy Poznańskiej, w budynku dzisiejszego banku PKO BP. Właściciel wytaczał beczkę ze sklepu i tankował delikwentowi pojazd. W Puszczykowie powojennym próby wybudowania stacji benzynowej trwały od początku samorządu terytorialnego w 1990 roku. Planowano wtedy wybudować stację paliw za sklepami budowlanymi przy ulicy Poznańskiej, jednak w wyniku protestu mieszkańców oraz wydania negatywnych opinii ze strony różnych instytucji odstąpiono od tego pomysłu. Następną próbę zlokalizowania stacji benzynowej w Puszczykowie podjęto w 1998 roku, kiedy to wydzierżawiono tereny zielone przy zbiegu ulic Poznańskiej i Wysokiej, a następnie przystąpiono do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla tego rejonu.
![]() |
| Stacja benzynowa Fot. Maciej Krzyżański |
W 2005 roku upadł kolejny pomysł budowy stacji benzynowej w Puszczykowie, tym razem w sąsiedztwie cmentarza, z powodu sprzeciwu mieszkańców. Klęskę poniósł burmistrz Janusz Napierała, który w 2006 roku wycofał się z projektu budowy stacji. Najprawdopodobniej w następstwie tych działań przegrał on wybory samorządowe.
Burmistrz kolejnej kadencji Małgorzata Ornoch-Tabędzka nie zdołała przez cztery lata wybudować stacji. Jak mówiła Pani burmistrz w swojej wypowiedzi: "Miałam już bardzo zaawansowany projekt budowy na działce u zbiegu ulic Studziennej i Wysokiej. Niespodziewanie jednak wycofał się z tej inwestycji prywatny właściciel nieruchomości, na której miała powstać stacja. Rozważaliśmy też o lokalizacji w Łęczycy, ale nie zdołaliśmy zrealizować tych planów".
Burmistrz Andrzej Balcerek w swoim czasie mówił: "Wiem, że to delikatny i kontrowersyjny temat, ale nie wyobrażam sobie, by miasto wielkości Puszczykowa nie miało stacji paliw".
![]() |
| Stacja paliw Fot. Maciej Krzyżański |
Zofia Skibińska, ze Stowarzyszenia Przyjaciół Puszczykowa, mówiła: "Wiem, że szczególnie zmotoryzowani mieszkańcy narzekają, że muszą po paliwo jeździć kilka kilometrów do Mosiny lub Lubonia i dlatego uważam, że taki obiekt jest w naszym mieście potrzebny". Według pani doktor Skibińskiej trzeba rozsądnie wybrać lokalizację - tak, by nie kolidowała ona z walorami przyrodniczymi ani też nie była dokuczliwym sąsiedztwem dla mieszkańców.
Ostatnią próbę wybudowania stacji paliw podjął inwestor w 2015 roku, kiedy to w sąsiedztwie sklepu „Społem” przy ulicy Piaskowej planowano zlokalizować dystrybutory. Radni z Komisji Rozwoju zaopiniowali wniosek negatywnie, gdyż stacja miała znaleźć się w bliskim sąsiedztwie domów jednorodzinnych.
Niewiele osób wie, że w Puszczykowie działa już jedna stacja paliw przy ulicy Poznańskiej 108, jednak sprzedaje wyłącznie autogaz.
W opinii wielu mieszkańców na stacji paliw w Mosinie panuje już za wielki tłok, wymagający oczekiwania w nieraz bardzo długich kolejkach, przez co tankowanie tam stało się bardzo uciążliwe.
Jednak, jak doniósł Jakub Jan Musiał na profilu FB Bloga dla Puszczykowa: "Według posiadanych przeze mnie informacji w niedalekiej przyszłości, przy granicy z Puszczykowem powstaną dwie stacje benzynowe tj. w Łęczycy po lewej stronie szosy za nagrobkami i w Mosinie po prawej stronie przed ogródkami działkowymi. Jeżeli stacje powstaną, szczególnie w Łęczycy, to każdy uzyska możliwość szybkiego zatankowania auta i potrzeba budowy kolejnej w mieście z pewnością straci dla każdego sens. Pozdrawiam"
Źródło: http://poznan.naszemiasto.pl http://www.gloswielkopolski.pl http://poznan.wyborcza.pl
*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa
wtorek, 13 września 2016
Czy Piotr i Paweł powinien powstać w Puszczykówku? Czy na Niwce powinny powstać bloki?
Maciej Krzyżański*
Już 15 września w czwartek o godzinie 17.00 odbędzie się Komisja Rozwoju. Podczas posiedzenia komisji omawiane będą dwie ważne kwestie. Pierwszą z nich będzie możliwość powstania Piotra i Pawła w okolicy ulicy Dworcowej/ Moniuszki. Drugą kwestią jest powstanie bloków w sąsiedztwie "hotelu pielęgniarek". Obie sprawy wzbudzają dyskusje w Puszczykowie. Dlatego chciałem zapytać się mieszkańców, co uważają o tym inwestycjach. Proszę o komentowanie na profilu Bloga dla Puszczykowa (np. Za albo Przeciw) oraz przesyłanie opinii na mojego maila krzyzanskimaciej@gmail.com. Chętni poznam zdanie mieszkańców Puszczykowa. Poniżej podaje plan posiedzenia Komisji Rozwoju:
Już 15 września w czwartek o godzinie 17.00 odbędzie się Komisja Rozwoju. Podczas posiedzenia komisji omawiane będą dwie ważne kwestie. Pierwszą z nich będzie możliwość powstania Piotra i Pawła w okolicy ulicy Dworcowej/ Moniuszki. Drugą kwestią jest powstanie bloków w sąsiedztwie "hotelu pielęgniarek". Obie sprawy wzbudzają dyskusje w Puszczykowie. Dlatego chciałem zapytać się mieszkańców, co uważają o tym inwestycjach. Proszę o komentowanie na profilu Bloga dla Puszczykowa (np. Za albo Przeciw) oraz przesyłanie opinii na mojego maila krzyzanskimaciej@gmail.com. Chętni poznam zdanie mieszkańców Puszczykowa. Poniżej podaje plan posiedzenia Komisji Rozwoju:
Podczas posiedzenia Komisji Rozwoju Radni poruszą następującą tematykę:
1. Dyskusja nad wnioskiem o wydanie warunków zabudowy dla terenów przyszpitalnych i ewentualnym podjęciem uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu Puszczykowa, Niwki.
2. Zaopiniowanie projektu uchwały ws. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Puszczykowie dla terenu ulic: Dworcowa, Kościuszki, Solskiego i terenu PKP, obręb Niwka, ark. 2, 3 - w dwóch etapach: A i B.
3. Rozpatrzenie pism w sprawie:
- ul. Sokoła oraz ul. 3 Maja,
- ulic Reymonta i Słowackiego,
- ul. Hotelowej,
- upamiętnienia osoby Stanisława Jarockiego.
4. Sprawy bieżące.
*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa
Działalność Straży Miejskiej w Puszczykowie w czasie wakacji
Sprawozdanie z czynności realizowanych w terminie od 10 czerwca do 28 lipca 2016 r.
Interwencje – 256 interwencji zrealizowanych przez Straż Miejską w Puszczykowie.
Sposób załatwienia interwencji. Przekazano niezwłocznie do Referatu Gospodarki Komunalnej UM 14 interwencji dotyczących uszkodzonych jezdni, studzienek, znaków drogowych, awarii oświetlenia oraz podrzuconych śmieci. Do firmy Eko-Rondo 2 zgłoszenia dotyczące padliny na ulicach miasta oraz 12 zgłoszeń dotyczących zalanych ulic na terenie miasta po burzy. Do CAS 1, do Policji 2, do OSP 1 udzielono również pomocy prawnej jednostce Straży Miejskiej w Poznaniu. W omawianym okresie odłowiono również 4 psy, które przewiezione zostały do przytuliska w Łęczycy.
Legitymowani. W toku wykonywania czynności służbowych wylegitymowano 47 osób.
Pouczeni. W związku z nieprawidłowym parkowaniem pojazdów wystawiono 111 żółtych kart, natomiast 43 żółte karty zastosowano w stosunku do rowerzystów niestosujących się do nakazu poruszania się po wyznaczonej ścieżce rowerowej. 5 osób pouczono za inne porządkowe wykroczenia popełnione na terenie miasta (spalanie odpadów zielonych oraz niedopilnowanie zwierzęcia). Założono również 14 blokad na koła pojazdów zaparkowanych w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami.
Ukarani. W terminie od 10 czerwca 2016 r. do dnia 28 lipca 2016 r. wystawiono 13 mandatów karnych na kwotę 2,200.00 zł (parkowanie w miejscu niedozwolonym, inne wykroczenia porządkowe).
Inne czynności realizowane w trakcie służby. Objazdy kontrolne w godzinach rannych i popołudniowo-wieczornych, których celem było działanie prewencyjne, polegające na kontroli miejsc, w których dochodzi do popełnienia wykroczeń oraz aktów wandalizmu (rejon sklepów, CAS, ul. Kraszewskiego k. szpitala, ul. Poznańska, rejon SP nr 1 i SP nr 2, Rynek).
W dniu 16.06.2016 r. uzyskano informację o potrąconym przez samochód psie, po przybyciu na miejsce psa odłowiono oraz przewieziono do gabinetu weterynarii. W dniu 28.06.2016 r. otrzymano informację o rozszczelnieniu instalacji gazowej na ul. Słowackiego/Fiedlera. Do czasu usunięcia awarii zabezpieczono miejsce zdarzenia.
W dniu 30.06.2016 r. uzyskano informację o NN starszym mężczyźnie błąkającym się po ul. Czarnieckiego. W trakcie przeprowadzonej rozmowy okazało się, iż NN mężczyzna w związku z chorobą alzheimera posiada przy sobie kartkę z danymi osobowymi oraz adresem zamieszkania. Mieszkańca Puszczykowa odwieziono do domu. W dniu 04.07.2016 r. otrzymano informację o zakopanym martwym psie na zakolu Warty. Po przybyciu na miejsce wezwano Eko-Rondo celem usunięcia padliny. W dniu 04.07.2016 r. uzyskano informację o porzuconym pojeździe na ul. Niwka Stara. Po dokonaniu czynności sprawdzających ustalono właściciela pojazdu. Po skontaktowaniu się z nim pojazd w dniu 5.07.2016 r. został usunięty. W dniu 6.07.2016 r. wspólnie z patrolem Straży Parku WPN przeprowadzono kontrolę posesji na ul. Wczasowej przy której znajdowały się dwa wraki pojazdów. W związku z powyższym Straż Parku wystosowała pismo do właściciela z prośbą o usunięcie ich z terenów WPN. W dniu 07.07.2016 r. otrzymano informację od proboszcza parafii pw. Św. Józefa w Puszczykówku o zagrożeniu przewrócenia się dwóch drzew na parking kościelny oraz ul. Dworcową. Wezwano inspektora ds. ochrony środowiska, która podjęła decyzję o natychmiastowym usunięciu drzew z uwagi na stwarzane zagrożenie. Miejsce zostało zabezpieczone przez SM w Puszczykowie. W dniu 15.07.2016 r. na ul. Nowe Osiedle w trakcie patrolu do radiowozu podeszła uczennica Gimnazjum nr 2 (p. Konieczna) z informacją o znalezieniu na ławce telefonu komórkowego. Po ustaleniu właściciela telefonu oraz uzgodnieniu terminu odbioru, telefon przekazano właścicielowi. Zobowiązano go również do podziękowania p. Koniecznej za postawę godną szacunku oraz wyróżnienia. W tym samym dniu w czasie patrolu ul. Przecznica przed pojazdem SM w Puszczykowie przewróciło się drzewo. Poproszono o pomoc pracowników firmy Enea, którzy w tym czasie usuwali skutki silnego wiatru (przewrócone drzewo oraz zerwana linia elektryczna) na ul. Zapłaty o pomoc w usunięciu drzewa. W dniu 15.07.2016 r. uzyskano informację o leżącym mężczyźnie na peronie na dworcu w Puszczykówku. Po przybyciu na miejsce okazało się, iż mężczyzna ten znajduje się w stanie upojenia alkoholowego. Na miejsce zdarzenia wezwano pogotowie. Po uzyskaniu opinii lekarskiej mężczyznę przewieziono do miejsca zamieszkania i przekazano rodzinie.
W dniu 19.07.2016 r. otrzymano zgłoszenie o nietrzeźwym mężczyźnie na ul. Rynek. Po przybyciu na miejsce i wylegitymowaniu mężczyznę odwieziono do miejsca zamieszkania.
W dniu 20.07.2016 r. uzyskano informację o wężu nieznanego gatunku, znajdującym się na terenie posesji. Po przybyciu na miejsce i odłowieniu węża (którym okazał się zaskroniec), przekazano go Straży Parku WPN. W dniu 26.07.2016 r. otrzymano zgłoszenie o dziecku bez opieki na ul. Jarosławskiej. Po przybyciu na miejsce i ustaleniu danych osobowych dziecka przewieziono je do miejsca zamieszkania oraz przeprowadzono rozmowę profilaktyczną z opiekunem.
Komendant Straży Miejskiej
Sprawozdanie z czynności realizowanych w terminie od 29 lipca do 11 sierpnia 2016 r.
Interwencje – 80 interwencji zrealizowanych przez Straż Miejską w Puszczykowie.
Sposób załatwienia interwencji. Przekazano niezwłocznie do Referatu Gospodarki Komunalnej UM 4 interwencje dotyczące uszkodzonych zapadniętych chodników oraz podrzuconych śmieci na terenie miasta. W omawianym okresie odłowiono również 3 psy, 1 przewieziony został do przytuliska w Łęczycy, pozostałe dwa po odłowieniu oraz identyfikacji przekazano właścicielom.
Legitymowani. W toku wykonywania czynności służbowych wylegitymowano 13 osób.
Pouczeni. W związku z nieprawidłowym parkowaniem pojazdów wystawiono 21 żółtych kart, zastosowano również znaczną ilość pouczeń w stosunku do rowerzystów, niestosujących się do nakazu poruszania się po wyznaczonej ścieżce rowerowej. 5 osób pouczono za inne porządkowe wykroczenia popełnione na terenie miasta. Założono również 5 blokad na koła pojazdów zaparkowanych w sposób niezgodny z obowiązującymi przepisami.
Ukarani. W okresie od 29 lipca 2016 r. do dnia 11 sierpnia 2016 r. wystawiono 6 mandatów karnych na kwotę 1,400.00 zł za wykroczenia w ruchu drogowym oraz wykroczenia porządkowe popełnione na terenie miasta (m.in. zakłócenie spokoju na terenie miasta poprzez głośne słuchanie muzyki).
Inne czynności realizowane w trakcie służby. Objazdy kontrolne w godzinach rannych i popołudniowo-wieczornych, których celem było działanie prewencyjne, polegające na kontroli miejsc, w których dochodzi do popełnienia wykroczeń oraz aktów wandalizmu (rejon sklepów, CAS, ul. Kraszewskiego k. szpitala, ul. Poznańska, rejon SP nr 1 i SP nr 2, Rynek). W dniu 02.08.2016 r. otrzymano zgłoszenie o plamie oleju znajdującej się przy warsztacie samochodowym na ul. Poznańskiej. Przeprowadzono rozmowę z właścicielem, który zobowiązał się usunąć z drogi pojazd powodujący zanieczyszczenie. W dniu 09.08.2016 r. otrzymano informacje o znalezionym przy posesji na ul. C. Ratajskiego ptaku objętym ochroną, który przewieziony został do ośrodka leśnego w Czempiniu. W dniu 09.08.2016 r. przeprowadzono interwencję w mieszkaniu w hotelu na ul. Kraszewskiego spowodowaną zakłócaniem porządku poprzez głośne słuchanie muzyki, właścicielkę lokalu ukarano mandatem karnym. W dniu 10.08.2016 r. otrzymano zgłoszenie o podrzuconych śmieciach na terenie należącym do miasta na ul. 3 Maja, nie udało się ustalić sprawcy, teren ten poddano natomiast dalszemu monitorowaniu.
Sporządził:
z up. komendanta Straży Miejskiej w Puszczykowie
Wojciech Hahuła
poniedziałek, 12 września 2016
Sławomir Leitgeber - kronikarz Puszczykowa
Maciej Krzyżański*
Sławomir Leitgeber urodził się w 1921 r. w Puszczykówku jako potomek znanej poznańskiej rodziny, która przybyła do Polski z Górnej Frankonii. Z zawodu prawnik i ekonomista (ukończył Wydział Prawno-Ekonomiczny UAM, posiadał uprawnienia radcy prawnego), a z zamiłowania publicysta, pisarz i genealog. Odtworzył drzewa genealogiczne wielu rodzin. Jak sam pisał w 1993 roku:
"Nasz dom rodzinny w Puszczykówku, przy ul. Mickiewicza 1 powstał w 1931 r., a więc przed ponad 60 laty. Ta rocznica zbiegła się w czasie z dwoma innymi, to jest dwustu pięćdziesiątą rocznicą pobytu mojej rodziny na ziemi polskiej oraz inną, czterdziestą rocznicą mojego ślubu. [...]Moi rodzice nie od razu po wybudowaniu w Puszczykówku willi przenieśli się tutaj z Poznania i nowy dom długo jeszcze pełnił funkcje jedynie letniej siedziby rodziny. Ogród urządzony został według planów wybitnego specjalisty, dyrektora poznańskich Ogrodów Miejskich, Marcińca. Niestety, bieg lat zmienił pierwotny wygląd ogrodu nie do poznania. Zniknęło z niego wiele unikalnych, rzadkich gatunków drzew i krzewów, które nie szczędząc kosztów kupował mój ojciec. Stojąca w ogrodzie przed frontem domu kamienna żardiniera jest dziełem nabytym jeszcze przez ojca mojej matki przed I wojną światową i pochodzi z pracowni kamieniarskiej Kusztelana w Poznaniu. Jest chyba już jednym z niewielu ocalałych po II wojnie światowej dzieł Kusztelana. Dom wypełniły z czasem przeniesione tu z naszej poznańskiej siedziby rodzinne pamiątki — stare, antyczne meble, rodzinne portrety oraz obrazy, głównie pędzla polskich malarzy. Nikt nie mógł wówczas przewidzieć, że zaledwie za lat kilka przyjdzie wojenna zawierucha, która wiele z tych tak bardzo przez rodziców cenionych reliktów rodzinnej przeszłości bezpowrotnie obróci w niwecz.Wnętrze domu, dzięki zamiłowaniu całych pokoleń do rzeczy pięknych i wartościowych, różniło się od większości znanych mi z tamtych lat domów puszczykowskich."
Odbudował ze zniszczeń wojennych rodzinną Fabrykę Wyrobów Drzewnych. Przekazał poznańskich bibliotekom (Raczyńskich, UAM oraz PTPN) cenne manuskrypty i ponad 5 tys. listów od i do znanych postaci np. od hr Edwarda Raczyńskiego.
Współpracował z poznańską prasą, także z "Głosem Wielkopolskim" oraz "Gazetą Poznańską". W Puszczykowie pisywał wspomnienia do znakomitej "Gazety Puszczykowskiej". Był autorem szeregu życiorysów figurujących w "Wielkopolskim Słowniku Biograficznym", „Polskim Słowniku Biograficznym" oraz „Słowniku Pracowników Książki Polskiej". Opublikował blisko 900 artykułów i esejów dotyczących dawnego Poznania oraz postaci historycznych i wielkopolskich rodów.
Morawscy herbu Nałęcz I : 600 lat dziejów rodziny
Poznańskie impresje : miasto, ludzie, obyczaje
Potuliccy
Dzieje rodziny Leitgeberów od XVIII do XX wieku
O życiu towarzyskim w Wielkopolsce w XIX i XX wieku : jak je pamiętam
Dyskretny urok salonów : życie towarzyskie w międzywojennym Poznaniu
Pierwsi właściciele Łabiszyna Łabiscy herbu Leszczyc w powiecie kcyńskim od 1356 roku
Nowy almanach błękitny
Prawie wszystkie książki i artykuły, które udało mi się odnaleźć przeczytałem. Najlepszą książką wydaje mi się "Poznańskie impresje", która została trafnie zrecenzowana na portalu lubieczytac.pl:
"Poznańskie impresje to książka, w której materiały faktograficzne i biograficzne splatają się z plotką i anegdotą, a wydarzenia historyczne z obrazami przywołanymi z pamięci autora. Na jej kartkach ożywa dawny Poznań, jego niepowtarzalny klimat, uroda ulic i placów, historia budynków, specyfika nocnych lokali, atmosfera salonów; ożywają ludzie wraz ze swymi słabościami i śmiesznostkami, ożywa świat, który skończył się wraz z wybuchem II wojny światowej".
Był współzałożycielem Klubu Inteligencji Katolickiej i Stowarzyszenia Prasy Lokalnej RP w Poznaniu. Był członkiem Towarzystwa Genealogiczno-Heraldycznego w Poznaniu.
Zmarł w 13 lutego 2010 roku w wieku 88 lat.
*Maciej Krzyżański - członek Koła Historycznego
Subskrybuj:
Posty (Atom)









