czwartek, 8 września 2016

Stanisław Jarocki - mieszkaniec Puszczykówka

 Maciej Krzyżański*
Na najbliższej Komisji Rozwoju będzie omawiane będzie pismo dotyczące upamiętnienia wybitnego mieszkańca Puszczykówka Pana Stanisława Jarockiego. Jest to postać mi bliska, gdyż była opisywana we wspomnieniach na temat Puszczykowa w dawnych latach.  Poniżej prezentuje wspomnienia na temat Stanisława Jarockiego spisane przez Sławomira  Leitgebera oraz biogram Stanisława Jarockiego. 

Stanisław Jarocki
"Lista puszczykowskich znajomych moich rodziców nie byłaby pełna, gdybym nie wspomniał jeszcze o domu Stanisławów Jarockich, posiadających willę przy ul. Reymonta. Stanisław Jarocki, taki jakim go pamiętam, był dość niskim, starszym już panem o siwych włosach i takichż wąsach, dość korpulentny, lecz mimo to o żywych ruchach. Jego żona, pani Stefania, obdarzona była towarzyskim usposobieniem; często urządzała przyjęcia i herbatki. Również żywej natury była córka państwa Jarockich, Władysława, dużo ode mnie starsza, stąd niezbyt dobrze osobiście mi znana, przystojna brunetka, której bardzo asystował jej rówieśnik a mój starszy kolega z gimnazjum Mickiewicza - Andrzej Gorazdowski. Poza Andrzejem także inni adoratorzy wiankiem otaczali ową ładną dziewczynę, która o ile pamiętam zmarła młodo, chyba w latach okupacji. Stanisław Jarocki, malarz, ceniony wysoko scenograf opery poznańskiej, w latach powojennych, na prośbę proboszcza puszczykows­kiego przemalował obraz mieszczący się w medalionie w jednym z bocz­nych ołtarzy kościoła parafialnego w Puszczykowie. Obraz ten ufundował mieszkaniec Puszczykówka p. Radomski, który uczynił votum, że ufunduje ołtarz czy też obraz do ołtarza w budowanym wówczas w Puszczykowie kościele, jeżeli umierający syn wyzdrowieje. Ten syn, mały wówczas chłopiec po napiciu się ługu był o krok od śmierci. Natomiast mieszczący się przed wojną w głównym ołtarzu obraz Matki Boskiej ufundował wówczas mój wuj, senator Bernard Chrzanowski, który także na kilka lat przed drugą wojną światową przyczynił się w niemałym stopniu do budowy szkoły podstawowej w Puszczykowie".


Stanisław Jarocki (ur. 10 listopada1887, zm. 8 października1966) – malarz, scenograf.

Stanisław Jarocki urodził się we Lwowie 10 listopada i był synem Teofila i Sabiny z domu Ostrowska. Ukończył 6 klas gimnazjum, a następnie studiował we Lwowie w Państwowej Szkole Przemysłu i Malarstwa Dekoracyjnego pod kierunkiem J. Bałły, W. Krycińskiego, S. Reychana i W. Rybkowskiego. W 1908 ukończył szkołę i na dalsze studia wyjechał do Francji, Włoch, Niemiec i Wiednia. Powrócił do Lwowa i zajął się malarstwem dekoracyjnym. Wykonywał polichromie kościołów i cerkwi, m.in. we Lwowie, Stryju oraz Drohobyczu. W latach 1913–1914 ze swym nauczycielem J. Bałłą pracował w Sofii przy konserwacji i rekonstrukcji zabytkowych fresków słynnej cerkwi Bojana. Równocześnie rozpoczął działalność w dziedzinie scenografii. We Lwowie powstały jego pierwsze prace z tego zakresu. Był dekoratorem opery w Odessie po wybuchu I wojny światowej, a później w Charkowie dekoratorem teatru dramatycznego. Wykonał tam również polichromię kościoła katolickiego. Powrócił do kraju i w latach 1919–1921 zaczął pracował jako scenograf w Warszawie. W 1922 przeniósł się z Warszawy do Poznania, gdzie związał się przede wszystkim z Operą, ale pracował również dla Teatru Polskiego oraz dostarczał w latach 1929–1939 projekty dla teatrów w Łodzi i Warszawie. Od 1945 w Jeleniej Górze i Poznaniu podjął pracę w teatrach dramatycznych, a następnie od 1947 współpracował z operami w Poznaniu, Bytomiu i Wrocławiu. Mieszkał stale w Puszczykówku k. Poznania, gdzie zmarł 8 października 1966.

Od 1911 był żonaty ze Stefanią Niemczakowską, z którą miał córki Władysławę (ur. 1915) i Jadwigę (ur. 1912).

Do jego najwybitniejszych osiągnięć w okresie międzywojennym należą dekoracje do Legendy Bałtyku, Borysa Godunowa, Casanovy, Erosa i Psyche, Giocondy, Aidy, Fausta, Nieboskiej komedii i innych. Często wystawiał swe prace w kraju i za granicą, m.in. we Frankfurcie n. Menem w 1926, na wystawie grupy „Ogniwo" w Poznaniu, której był w 1927 członkiem, w 1937 na Wystawie Światowej w Paryżu, gdzie otrzymał Grand Prix za projekty dekoracji i kostiumów do Kordiana i Sprzysiężenia Fiesca. W 1939 za scenografię do Wieczoru trzech króli w Teatrze Polskim w Poznaniu otrzymał wyróżnienie ministerstwa. Po wojnie w 1958 brał udział w wystawie moniuszkowskiej i w 1962 w wystawie scenografii w Warszawie. Z powojennych inscenizacji wymienić należy przede wszystkim dekoracje wykonane dla Opery Poznańskiej do Kniazia Igora, Wolnego strzelca, Lakme, Holendra Tułacza i Parii.


 *Maciej Krzyżański - członek Koła Historycznego w Puszczykowie

Zapraszamy na najbliższe posiedzenia komisji Rady Miasta

Komisja Edukacji, Kultury i Sportu - 13 września, godz. 16:00

Komisja Rozwoju - 15 września, godz. 17:00

Komisja Budżetu - 26 września, godz. 17:00


Czy przy ulicy Moniuszki powstanie Piotr i Paweł? Fot. Maciej Krzyżański
Podczas posiedzenia Komisji Edukacji, Kultury i Sportu Radni poruszą następującą tematykę:

1. Spotkanie z dyrektorami szkół - podsumowanie roku szkolnego 2015/2016.
2. Informacja na temat nadchodzących zmian w oświacie od roku szkolnego 2016/2017 i w dalszych latach (REFORMA) oraz przygotowań puszczykowskich szkół do tych zmian.
3. Podsumowanie obchodów „Dni Puszczykowa”.
4. Plany organizacyjne związane z imprezą „Dni Puszczykowa” na przyszły rok - dyskusja.
5. Podsumowanie sezonu letniego w sporcie i kulturze (CAS i CAK).
6. Omówienie dotychczasowych działań związanych ze Strategią Rozwoju Miasta i Strategią Promocji.
7. Sprawy bieżące.

Podczas posiedzenia Komisji Rozwoju Radni poruszą następującą tematykę:

1. Dyskusja nad wnioskiem o wydanie warunków zabudowy dla terenów przyszpitalnych i ewentualnym podjęciem uchwały o przystąpieniu do sporządzenia miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu Puszczykowa, Niwki.
2. Zaopiniowanie projektu uchwały ws. miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego w Puszczykowie dla terenu ulic: Dworcowa, Kościuszki, Solskiego i terenu PKP, obręb Niwka, ark. 2, 3 - w dwóch etapach: A i B.
3. Rozpatrzenie pism w sprawie:

- ul. Sokoła oraz ul. 3 Maja,

- ulic Reymonta i Słowackiego,

- ul. Hotelowej,

- upamiętnienia osoby Stanisława Jarockiego.
4. Sprawy bieżące.

Podczas posiedzenia Komisji Budżetu Radni poruszą następującą tematykę:

1. Zaopiniowanie projektów uchwał (szczegółowe informacje wkrótce).
2. Przedstawienie informacji o przebiegu wykonania budżetu Miasta Puszczykowa oraz o kształtowaniu się wieloletniej prognozy finansowej w I półroczu 2016 roku.
3. Sprawy bieżące.

Posiedzenia Komisji odbywają się w Urzędzie Miejskim w Puszczykowie, ul. Podleśna 4, sala sesyjna, budynek B.

wtorek, 6 września 2016

Śmieci z pobocza szosy Poznańskiej posprzątane

Maciej Krzyżański*

Przez Puszczykowo przebiega droga wojewódzka E-430, która zwana jest „szosą poznańską”, a jej fragment nosi nazwę: ulica Wysoka. Przez drogę tę przejeżdżają codziennie tysiące samochodów. Niestety w dwóch miejscach na poboczu „szosy poznańskiej” nieznani sprawcy wyrzucili worki na śmieci, które szybo zostały rozszarpane przez zwierzynę leśną. Bardzo drażnił mnie widok tych nielegalnych wysypisk przy wlocie do Puszczykowa od strony Łęczycy, przed ulicą Lipową oraz niedaleko ulicy Zalesie. Chciałem posprzątać sam, ale niestety ilość, stan oraz umiejscowienie śmieci na to nie pozwalało (przy ulicy Lipowej śmieci były zrzucone z ostrego spadu). Aż dziw bierze, że komuś chce się trudzić i wyrzucać śmieci na poboczu! Wysłałem e-mail do Urzędu Miasta Puszczykowo do Pana Remigiusza Motyckiego, który podjął interwencję w Wojewódzkim Zarządzie Dróg Wojewódzkich w Poznaniu, Rejon Dróg Wojewódzkich w Kościanie, który posprzątał śmieci przy puszczykowskiej drodze. Ileż to trzeba zachodu żeby posprzątać po ludziach, którzy wolą wyrzucić śmieci przy drodze zamiast do własnego śmietnika. Czy nie żal im czasu i pieniędzy na benzynę? Bardzo dziękuję Urzędowi Miasta za interwencję. Teraz nie trzeba wstydzić się za cudze śmieci. Drodzy mieszkańcy Puszczykowa, jeśli zauważycie kogoś, kto podrzuca swoje śmieci do lasu albo do śmietnika publicznego to zwrócie mu uwagę. Niech się wstydzi.
Przed Fot. Maciej Krzyżański
Przed Fot. Maciej Krzyżański
Po Fot. Maciej Krzyżański

*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa  

poniedziałek, 5 września 2016

Uwaga! Zmiana godziny kursowania bezpłatnej linii miejskiej w Puszczykowie

Uprzejmie informujemy, iż od 5 września zmienia się godziny kursowania bezpłatnej linii miejskiej w Puszczykowie, w związku ze zmianą rozkładu jazdy pociągów.

Oprócz tego autobus jadąc od dworca w Puszczykówku do Puszczykowa Starego, od Ronda Heigelmanna dojedzie dodatkowo do przystanku Kościelna, po czym zawróci i pojedzie stałą trasą.

Uruchomione zostaną także dodatkowe przystanki na trasie :

- "Gliniana" na ulicy Czarnieckiego
- "Podgórna" na ulicy Podgórnej




Grafika i zdjęcie ze strony przewoźnika 

Dlaczego Powiat Poznański chce wybudować bloki w Puszczykowie?

Maciej Krzyżański*


W ostatnim czasie wiele emocji wzbudza sprawa propozycji wybudowania bloków na Niwce w sąsiedztwie szpitala, który jest własnością Powiatu Poznańskiego. Spółka, która jest własnością szpitala, stara się sprzedać były hotel przyszpitalny, który jest w fatalnym stanie technicznym, gdyż od czasu wybudowania w 1981 roku, nie był remontowany. Wysłałem zapytanie do Rady Powiatu: Dlaczego jedna ze spółek córek szpitala w Puszczykowie chce wybudować bloki przy tzw. „hotelu pielęgniarek”? W odpowiedzi otrzymałem następującą wiadomość:

"Spółka PREI wystąpiła do władz Puszczykowa o wydanie warunków zabudowy dla sąsiedniej działki. Spółka stara się poszerzyć ilość wariantów możliwych zachowań swoich i potencjalnych inwestorów. Uzyskanie WZ dla sąsiedniej nieruchomości powinno znacząco podnieść atrakcyjność miejsca, zwiększyć szanse na zbycie nieruchomości, a równocześnie pozwoli rozważać rozwiązania np. podnosząc bezpieczeństwo dla lokatorów wieżowca, poprzez możliwość zasiedlenia nowego budynku. Spółka oczekuje decyzji o warunkach zabudowy z Urzędu Miasta Puszczykowo i po ich uzyskaniu podejmie dalsze kroki. Wszystkie środki uzyskane ze sprzedaży nieruchomości zostaną wykorzystane do finansowania rozwoju Szpitala w Puszczykowie, który jest największym pracodawcą w mieście”



Uważam, że rodzaj architektury zaprezentowany w wizualizacjach, nie pasuje do zabudowy Puszczykowa. Puszczykowo charakteryzuje się zabudową luźną domów jednorodzinnych otoczonych ogrodami. Radni powiatowi, którzy są wybierani również przez mieszkańców Puszczykowa, nie powinni w tak brutalny sposób naruszać ładu urbanistycznego naszego miasta. Szpital i blok zostały zaprojektowane w latach 60 XX wieku z inicjatywy władz centralnych. Studium Puszczykowa podkreśla, że obiekty te wprowadzą dysonans w ładzie urbanistycznym naszego miasta. Nie powinniśmy tego dysonansu powielać.

*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa

sobota, 3 września 2016

Pilnie szukamy Znajdkowi nowego domu

Znajdek to młody kocur, o biało burym umaszczeniu, który przybłąkał się do nas 2 miesiące temu.
Jest przeuroczym, kontaktowym kotem, ma około roku, został wykastrowany. Aktualnie zamieszkuje ogród w specjalnie zbudowanej budzie, bo nasz kocur nie toleruje w domu innych przybyszów. Znajdek doskonale dogaduje się z innymi kotami (kotami sąsiadów i moimi pozostałymi dwiema kotkami). Po kastracji żył u nas w domu i świetnie się czuje w 4 ścianach Pilnie szukamy Znajdkowi nowego domu gdzie ktoś będzie o niego dbał i drapał go za uchem, bo to prawdziwy pieszczoch!


Kontakt w sprawie adopcji: Kasia 509 565 343 lub mail: snuszkak@gmail.com

czwartek, 1 września 2016

Czy żłobek w Puszczykowie powinien być dotowany przez miasto?

 Maciej Krzyżański*

W dniu 16 sierpnia 2016 roku odbyła się Komisja Budżetu na której skarbnik Puszczykowa zwrócił uwagę na głosy docierające od mieszkańców, o tym, że nowo powstały żłobek powinien być dotowany. Przypomnijmy, że na rogu ulicy Poznańskiej i Podleśnej powstaje z inicjatywy prywatnej pierwszy w Puszczykowie żłobek, zaraz po nim powstał kolejny oddział żłobkowy na Starym Puszczykowie. Jest to cenne działanie, gdyż do tej pory nie było takiej instytucji na terenie naszego miasta. Przez lata wiele rodzin z małymi dziećmi musiało zawozić dzieci uczęszczające do żłobka do gmin ościennych. Takie codzienne przewozy nie służą dobru dzieci, tracą one w ten sposób czas na sen i zabawę z rodzicami, które są im niezbędne dla prawidłowego rozwoju. Ponadto są one uciążliwe dla rodziców, zarówno pod względem czasowym jak i finansowym.


W Poznaniu opłata miesięczna za pobyt dziecka w żłobku to około 400 złotych. Tymczasem opłata miesięczna w puszczykowskim żłobku to aż 1000 złotych. Za wyżywienie, zarówno w Puszczykowie jak i w Poznaniu, trzeba dodatkowo zapłacić 10 zł za dzień obecności dziecka w żłobku. Dlaczego jest tak duża różnica w cenie miesięcznej opłaty za pobyt dziecka w żłobku w Poznaniu i Puszczykowie? Po części dlatego, że poznańskie żłobki otrzymują dotacje na pobyt dzieci w tych placówkach. Inną sprawą jest konkurencja.

Sytuacja materialna rodzin z małymi dziećmi nie jest łatwa, gdyż aby opiekować się dzieckiem jedno z rodziców musi zrezygnować z pracy, co zmniejsza dochód rodziny. Celem aktywizacji zawodowej rodziców należy umożliwić dzieciom opiekę w żłobku. W Puszczykowie staramy się zapewnić najwyższy standard opieki dla dzieci, więc według mnie warto byłoby wyrównać szanse dzieci i rodziców z Puszczykowa i Poznania poprzez przyznanie dotacji, które obniżą miesięczne czesne za pobyt w żłobku w Puszczykowie.

Maciej Krzyżański - rady Rady Miasta Puszczykowa