piątek, 4 marca 2016

Nowy Rok w KLUBIE PUSZCZA

Justyna Walkowiak*

Wypoczęci po przerwie świątecznej w styczniu 2016r. rozpoczęliśmy szósty rok działalności „KLUBU PUSZCZA” świetlicy socjoterapeutycznej i środowiskowej działającej przy Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej w Puszczykowie.
Fot. Justyna Walkowiak

Pełni zapału do pracy nowy rok działalności zaczęliśmy od zaopiekowania się naszymi mniejszymi przyjaciółmi – ptakami. Aby pomóc im przetrwać mroźną zimową pogodę, którą przywitał nas styczeń zmajstrowaliśmy dla nich samodzielnie zaprojektowane karmniki. Skomponowaliśmy również dla nich karmę tworząc odpowiednią mieszanki ziaren, a przy okazji nauczyliśmy się je rozpoznawać. Dowiedzieliśmy się również jakie ptaki można spotkać w naszej okolicy.
Fot. Justyna Walkowiak

W połowie stycznia, zgodnie z harmonogramem roku szkolnego 2015/2016 rozpoczęliśmy ferie zimowe. Tradycyjnie w świetlicy ustawiliśmy stół do ping-ponga, aby uczyć się grać, szlifować zdobyte wcześniej umiejętności oraz bić świetlicowe rekordy odbić piłeczki. Wiele czasu poświęciliśmy również na poznawanie nowych gier i zabaw. Wybraliśmy się także aż na trzy wycieczki!
Fot. Justyna Walkowiak

Na pierwszy tydzień ferii zaplanowaliśmy udział w warsztatach pt. „Karnawałowa Podróż Dookoła Świata” organizowanych w poznańskiej Palmiarni. W trakcie warsztatów oraz zwiedzania palmiarni zdobyliśmy wiele ciekawych informacji na temat samej palmiarni oraz zwierząt i roślin, które można tam zobaczyć. Dowiedzieliśmy się też jak wiele zastosowań ma aloes, z czego tak naprawdę powstaje czekolada oraz jak wielkie kaktusy możemy sami wychować. Mieliśmy również okazję zmienić swój wygląd wręcz nie do poznania poprzez malowanie buzi i włosów w karnawałowym stylu, oczywiście za wcześniejszą zgodą uzyskaną od rodziców i opiekunów.

W drugim tygodniu ferii wybraliśmy się do poznańskiej kręgielni NikuBowling, gdzie mieliśmy okazję nauczyć się zasad gry oraz rozegrać dwa prawdziwe mecze. Śmiechu i radości było co nie miara, szczególnie wtedy, gdy udawało nam się zbić wszystkie kręgle jednocześnie tzw. strike’a. Jak się później okazało zbijanie kręgli ciężkimi kulami to nie lada wyzwanie, dlatego do świetlicy wróciliśmy opadający z sił.

Mimo zmęczenia już następnego dnia ruszaliśmy na kolejne warsztaty do Palmarii, tym razem opatrzonych tytułem „ Tropikalne maski karnawałowe.” Oprócz tworzenia tytułowych masek uczyliśmy się również wiązać balony tworząc z nich w ten sposób różne zwierzęta. Mieliśmy również okazję do kolejnego zwiedzenia palmiarni oraz karmienia z reki ogromnych ryb.

Początek lutego poświęciliśmy na porządkowanie naszej świetlicy oraz na wypatrywanie pierwszych oznak utęsknionej wiosny. Przygotowaliśmy również ofertę warsztatów dla mieszkańców Puszczykowa, o których informacji mogą Państwo szukać w Internecie na Blogu Dla Puszczykowa oraz facebooku „KLUBU PUSZCZA”, a także na ulotkach.

Przypominamy również, że zajęcia w ”KLUBIE PUSZCZA” odbywają się od poniedziałku do piątku w godzinach od 14.00 do 18.00, a udział w nich jest bezpłatny. Prowadzimy całoroczny nabór do grup. Zapraszamy również wszystkie chętne osoby do odbycia praktyk lub stażu studenckiego oraz też pracy w ramach wolontariatu. Na zgłoszenia czekamy w KLUBIE PUSZCZA lub pod numerem telefonu 61 8194 806 lub 530 829 850. 
 
*Justyna Walkowiak - kierownik Klubu Puszcza 

czwartek, 3 marca 2016

Tajemnicza hitlerowska fotomapa Puszczykowa

Maciej Krzyżański*

W ostatnim czasie dotarłem do fotomapy Puszczykowa z roku 1943.  Puszczykowo nie było wtedy miastem, tylko dzieliło się na cztery miejscowości (Stare Puszczykowo, Puszczykowo, Puszczykówko i Niwkę) oddzielone polami, które widać na mapie.

Puszczykowo w 1943
Okolice ulicy Poznańskiej
Niwka w 1943 roku
Okolice cmentarza między Puszczykowiem a Puszczykówkiem
Rejon ulicy Dworcowej, Bałtyckiej, Mazurskiej, Leśnej, Pomorskiej
Dzisiejsze tereny Rynku. W miejscy placu między apteką a policją wielki staw
Stare Puszczykowo
Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa

wtorek, 1 marca 2016

Piłki, lalki, pieczątki...

Maria Wieczorek*

Piłki, lalki, pieczątki... Jeśli masz te lub inne zabawki wyprodukowane przez działającą niegdyś w Puszczykowie Spółdzielnię Zabawkarską, nie chowaj ich w piwnicy ani na strychu, lecz pożycz! Z zebranych eksponatów po wakacjach w Bibliotece na Rynku powstanie wystawa - najmłodsi puszczykowianie dowiedzą się, jakimi zabawkami się kiedyś bawiło i gdzie je robiono, a starsi przeniosą się do czasów swojego dzieciństwa. Mile widziane też inne pamiątki związane ze Spółdzielnią Pracy Zabawkarsko-Pamiątkarską w Puszczykowie - zdjęcia, pocztówki, artykuły, wspomnienia. Kontakt: Maria Wieczorek - tel. 508 009 120 lub e-mail wieczorek.marysia@gmail.com.
 
 
 Maria Wieczorek - pasjonatka zabawek

poniedziałek, 22 lutego 2016

Wypadek samochodowy na ulicy Wysokiej

Około godziny 22.20 dnia 22 lutego 2016 roku na ulicy Wysokiej doszło do wypadku. Na miejsce incydentu przybyły karetki, Policja i Straż Pożarna. Ruch na drodze został zatrzymany.

Zdjęcie z miejsca incydentu Fot. czytelnik

środa, 17 lutego 2016

Sukces! Słup przy dworcu w Puszczykówku zostanie przestawiony!

 Maciej Krzyżański*

Jak poinformowało mnie PKP PLK SA "Słup na stacji w Puszczykówku zostanie przestawiony w międzytorze, zgodnie z wymaganiami technicznymi PLK. Decyzję podjęliśmy w wyniku rozmów z lokalnym samorządem oraz wykonawcą".

Wysłałem kilkanaście maili, odbyłem wiele rozmów telefonicznych i interweniowałem w Urzędzie Miasta Puszczykowa, tak jak wielu mieszkańców. Wiec można powiedzieć teraz, że udało się! Pozostają interwencje w sprawie przesunięcia peronów, które mają zasłonić dworzec w Puszczykowie i Puszczykówku.
Słup przy dworcu zostanie zdemontowany Fot, Maciej Krzyżański
*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa

poniedziałek, 15 lutego 2016

Czy wilki wróciły do Wielkopolskiego Parku Narodowego?

Natalia Herezo*

Fot. z http://tvnmeteo.tvn24.pl
W walentynkowa niedziele wybrałam się wraz z synem i przyjacielem zza granicy na pieszy rajd po Wielkopolskim Parku Narodowym. Stara moja ulubiona trasa czerwonym szlakiem do Grajzerówki a potem żółtym z powrotem, taki był nasz plan. Jak już się doszło do tej Grajzerówki, to szkoda by była nie wskoczyć nad Góreckie Jeziorko popatrzeć. No i się wskoczyło. Zjadło się tam jakąś kanapeczkę, dziecko zadowolone niezmiernie, zagraniczni goście zachwyceni urokami naszego pięknego Parku... No i już w trasie powrotnej, idąc sobie ścieżką wzdłuż żółtego szlaku by wejść na żółty przy Pojnikach idziemy sobie wesoło czerpiąc pełnymi płucami świeże powietrze, i tuż przy Pojnikach dobiega nas szczekanie... Pierwsza myśl, ze na pewno jakiś towarzysz turysta wybrał się tak jak my na spacerek ale, nikogo nigdzie. Stojąc na granicy obszaru ściśle chronionego "Pojniki" a szlaku żółtego ujrzeliśmy "coś" biegnącego w dół w kierunku wodopoju. Pomyśleliśmy, ze to pewnie jakiś wiejski pies, który zabiegł dalej, niż by miał. Wnet ale dopadła nas myśl, ze przy tej odległości około 50 metrów pies raczej biegł by będąc w środku lasu raczej do ludzi, tym bardziej, ze bym nie wierzyła, ze nas nie zauważył. Wnet, szczekanie się powtarza... A w tej samej odległości, widzimy stadko około 4-5 sztuk psowatych stworzeń biegnących z powrotem w górę. Zdjęcia się nie dało tak szybko zrobić niestety, ale osobiście wraz z moim czeskim przyjacielem, jesteśmy na 95% pewni, że doznaliśmy zaszczytu spotkać gromadkę wilków które miejmy nadzieje, na dobre powróciły do naszych pięknych lasów dając tym znak, ze przyroda nasza nie została jeszcze aż tak doszczętnie zniszczona.

 *Natalia Herezo - mieszkanka Puszczykowa

wtorek, 9 lutego 2016

Czy słup trakcyjny zniknie sprzed dworca w Puszczykówku?

Maciej Krzyżański*

Jak donosiliśmy inwestor modernizujący linię kolejową postawił ohydny słup trakcyjny przez wiatą dworca w Puszczykówku. Przypomnijmy, że budynek znajduje się na liście zabytków od 1988 roku i został odnowiony w 2011 roku. Niestety dzisiaj w wyniku postawienia nowej instalacji cały widok na obiekt został zniszczony. Pikanterii sprawie dodaje fakt, że budynek zdobył w 2014 roku nagrodę generalnego konserwatora zabytków w kategorii zadbany zabytek. Nie potwierdziły się informacje na temat wstrzymania prac nad wznoszeniem szpetnej konstrukcji. Zgłosiłem sprawę do powiatowego konserwatora zabytków oraz do Urzędu Miasta Puszczykowo. PKP PLK SA na swoim profilu FB, po moim zapytani o słup, wykpiło się, że budynek dworca nie jest w ich zarządzie tylko PKP. Czy w takim wypadku można sobie stawiać bezkarnie słup tuż przy zabytkowej konstrukcji? Niestety nie otrzymałem odpowiedzi do dnia dzisiejszego. Otwartym pozostaje pytanie: Czy słup zniknie sprzed dworca w Puszczykówku? Mam jeszcze taką nadzieję. Zapraszam do fotorelacji.
Widok na budynek dworca Fot. Maciej Krzyżański

Tabliczka Zabytek Zadbany AD 2014 Laureat w konkursie generalnego konserwatora zabytków 
Widok na budynek dworca Fot. Maciej Krzyżański
Zabytkowa wiata z słupem trakcyjnym Fot. Maciej Krzyżański
Słup prawie styka się z zabytkiem Fot. Maciej Krzyżański
Oznaczenie feralnego słupa Fot. Maciej Krzyżański

 *Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa