niedziela, 29 listopada 2015

KLUB PUSZCZA zaprasza na świąteczne zajęcia twórcze

ŚWIATECZNE
ZAJĘCIA TWÓRCZE


Zapraszamy dorosłych i dzieci na
Świąteczne Zajęcia Twórcze,
w trakcie których będziemy tworzyć dekoracje świąteczne z makaronu, w ciepłej atmosferze zimowego wieczoru,
przy opowieściach i gorącej herbacie.



Ozdoby z makaronu
8 grudnia 2015


Godziny zajęć
od 16:30 do 18:30
w
Miejskim Ośrodku Pomocy Społecznej

Całkowity dochód z warsztatów przeznaczony zostanie na działalność KLUBU PUSZCZA.
Grupa: 10 osób (do 8 roku życia dziecko z rodzicem - będziemy używać kleju na gorąco,)
Prowadzący: Justyna Walkowiak – pedagog, socjoterapeutka,
Koszt: Uczestnictwo w zajęciach –15zł,
Rodzic z dzieckiem – 20 zł

W ramach zajęć dzieci otrzymują wszystkie potrzebne materiały oraz drobny poczęstunek.

Patronat honorowy: Partnerzy: Kontakt i zapisy: Kontakt:
Burmistrz Miasta Puszczykowa Miejski Ośrodek Justyna Walkowiak KLUB PUSZCZA
Pomocy Społecznej Tel. 697 613 515 Tel. 61 8 194 806
w Puszczykowie Monika Gazecka
Tel. 608 209 239


niedziela, 22 listopada 2015

Tektura wyborcza

Jan Łagoda*

Za nami kolejna kampania wyborcza, a wraz z nią zalew nikomu niepotrzebnej makulatury. Ze słupów, płotów, tablic i słupów ogłoszeniowych spoglądały na nas rzesze kandydatów do Sejmu i Senatu. Wszyscy co do jednego deklarowali uczciwość, niektórzy obiecywali poprawę jakości stanowionego prawa. Prawa, którego w większości już na samym starcie nie raczą respektować.
Fot. Maciej Krzyżański
Fot. Maciej Krzyżański
Fot. Maciej Krzyżański


W tym roku coś we mnie pękło. Pewnego ranka jadąc przez mosiński rynek moim oczom ukazał się Sz. P. Poseł Jacek Tomczak. Nie, nie był to pojedynczy plakat. Poseł zmultiplikował się na barierkach okalających most nad Kanałem Mosińskim w ilości kilkudziesięciu banerów. Działanie kompletnie bezsensowne z finansowego i marketingowego punktu widzenia (tak mi się wydawało, aż do ogłoszenia wyniku wyborów). Siadłem do komputera, napisałem na szybko kilka słów z prośbą o działanie do SM w Mosinie i Urzędu Gminy. Po kilkunastu minutach otrzymałem telefon od p. Komendanta z podziękowaniem za zgłoszenie i obietnicą szybkiej reakcji. I rzeczywiście, plakaty niedługo po interwencji zniknęły.
Fot. Maciej Krzyżański
Fot. Maciej Krzyżański
Fot. Maciej Krzyżański 
Fot. Maciej Krzyżański

Tego samego dnia, wracając z pracy przez centrum naszego miasta obserwowałem wolną od papierowej reklamy ulicę Poznańską i myślałem - nareszcie, kandydaci poszli po rozum do głowy, rozumieją, że u nas nic nie ugrają nachalną kampanią wyborczą. Niestety nadzieje okazały się płonne, kilka dni później na słupkach w ciągu ww. ulicy pojawiły się pierwsze banery, i kolejne itd. Jeden na drugim. Znowu mail do Straży Miejskiej i Urzędu Miasta. Tym razem jednak zadałem pytanie, który z kandydatów uzyskał zgodę UM na zajęcie pasa drogowego. Otrzymali ją p. Bożena Szydłowska, p. Marzena Fiedler i p. Szymon Szynkowski vel Sęk. Plakatów na słupkach i barierkach z uśmiechniętymi twarzami w różnych barwach klubowych było znacznie więcej… Na przepisy zwróciło uwagę tylko troje.

Żeby uniknąć malkontenctwa warto zauważyć dwa pozytywne aspekty przedwyborczego spektaklu:


Sprawne działanie SM z Puszczykowa i Mosiny - nie było idealnie ale było widać, że plakaty były usuwane. To i tak o niebo lepiej niż w latach poprzednich.


Respektowanie przepisów przez naszych współmieszkańców kandydujących do Sejmu. Nie zaśmiecali przestrzeni publicznej i za to należy im się pochwała.

Na sam koniec chcę zaznaczyć, że nie jestem wojującym przeciwnikiem kampanii wyborczej, sam wszakże miałem okazję wziąć w niej udział. Ale na Boga szanujmy siebie nawzajem i intelekt naszych współmieszkańców. Niech decydują poglądy, merytoryczna dyskusja, a nie nakłady na tekturę bo te satysfakcjonują jedynie wykonawców materiałów wyborczych. Choć pewnie Sz. P. Poseł Tomczak nie przyzna mi racji…
 
*Jan Łagoda - radny Rady Miasta Puszczykowa 

poniedziałek, 16 listopada 2015

W Czempiniu zainstalowane zostaną przeźroczyste ekrany dźwiękochłonne! A co z Puszczykowem?

 Maciej Krzyżański*

Temat modernizacji linii kolejowej na odcinku Puszczykowa omawiany jest od kilku lat. Udało się uzyskać niewielkie ustępstwa od PKP w postaci przesunięcia nadajnika komunikacyjnego na teren lasu przy granicy z Mosiną. Zmniejszona została również ilość ekranów akustycznych, które staną w naszym mieście. 
Dworzec w Puszczykowie zostanie załonięty przez podwyższony peron? Fot. M Krzyżański

Niestety Urząd Miasta nie podjął poważnej rozmowy z PKP na temat zamiany ekranów akustycznych na przezroczyste. A w Czempiniu to się udało! Dodatkowym problemem dla Puszczykowa jest usytuowanie peronu na stacji  Puszczykowo. Piękny budynek stacji kolejowej w Puszczykowie zostanie zasłonięty przez nowe podwyższone platformy. Dlaczego Urząd Miasta nie podjął poważnych prób przeniesienia perony za budynek zabytkowej stacji? 

Następnym problemem jest nawierzchnia peronów. Peron na stacji w Puszczykówku zostanie wyłożony granitową wykładziną i kamiennymi progami. Niestety takich planów nie ma dla stacji Puszczykowo i zostanie ona wyłożona betonową kostką. 

Urząd Miasta nie podjął również negocjacji względem kolorystyki wiat na stacjach w Puszczykowie i Puszczykowie, pomimo tego, że miał takie prawo.  

Pozostaje postawić pytanie czy Urząd Miasta interesuje się modernizacją linii kolejowej w odpowiedni sposób?  Przecież w Czempiniu się udało!

*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa

Poniżej artykuł z http://www.czempin.pl
 

"W CZEMPINIU ZAINSTALOWANE ZOSTANĄ PRZEŹROCZYSTE EKRANY DŹWIĘKOCHŁONNE!


Po wielomiesięcznych staraniach i rozmowach Burmistrza Gminy Czempiń Konrada Malickiego z Przedstawicielami Dyrekcji Spółki PKP Polskie Linie Kolejowe S.A. oraz Reprezentantami Ministerstwa Infrastruktury i Rozwoju udało się osiągnąć zmianę w zakresie wykonywania ekranów dźwiękochłonnych w Czempiniu.

Pierwotna dokumentacja zakładała, że ekrany na całej długości przejazdu przez Czempiń, zostaną wypełnione nieprzeźroczystymi panelami aluminiowymi. Jednak Burmistrzowi Gminy Czempiń udało się przekonać inwestora, aby tam, gdzie jest to możliwe wprowadzić panele transparentne. Dzięki temu w części odcinków osłon przy przejazdach kolejowych w mieście zainstalowane zostaną ekrany przeźroczyste.

Na zamieszczonej poniżej ilustracji - kolorem żółtym - zaznaczono odcinki ekranów, na których zamontowane zostaną ekrany z panelami przeźroczystymi. Natomiast na czerwono wskazano odcinek, gdzie nastąpi rezygnacja z budowy ekranów.

Plan rozmieszczenia ekranów: Przejdź."

sobota, 7 listopada 2015

Blog dla Puszczykowa liderem wśród stron o Puszczykowie

Maciej Krzyżański*

Blog dla Puszczykowa polubiło już ponad tysiąc osób, za co chciałbym podziękować. Strona została stworzona na początku 2015 roku, po to, żeby relacjonować najważniejsze sprawy dla Puszczykowa, popularyzować historię oraz przedstawiać najpiękniejsze miejsca naszego miasta. W każdym tygodniu profil na portalu społecznościowym Facebook odnotowuje regularny wzrost fanów. Zgodnie ze statystykami Blog dla Puszczykowa odnotowuje również najwyższy poziom interakcji, który plasuje się na poziomie 843 w tygodniu. 

Zestawienie stron o Puszczykowie wykonane przez Facebook.

Profil Urzędu Miasta Puszczykowa na Facebooku, który zamieszcza informacje na temat bieżącej działalności oraz imprez kulturalnych dziejących się w mieście, posiada 958 fanów oraz odnotowuje poziom interakcji w tygodniu na poziomie 24. Profil Gazety Mosińsko-Puszczykowskiej posiada 957 fanów oraz zerowy poziom interakcji w tygodniu. Profil Ochotniczej Straży Pożarnej posiada 981 fanów, a poziom interakcji plasuje się na poziomie 43. Profil na Facebooku posiada również stowarzyszenie Aktywne Puszczykowo, które posiada 234 fanów oraz odnotowuje poziom interakcji na poziomie 12 tygodniowo. 

Na Facebooku istnieje również profil Forum Puszczykowo, który posiada 990 fanów, a poziom interakcji plasuje się na poziomie 104. Niestety na tym fanpejdżu można odnotować dziwne wzrosty, nawet w okresie późnonocnym, które nie są poparte statystykami. Czyżby redakcja strony kupowała polubienia? Tego tylko można się domyślać?

Dziękuję w imieniu Bloga dla Puszczykowa za wielkie poparcie ze strony mieszkańców. Przez ostatnie kilka miesięcy za pośrednictwem Bloga dla Puszczykowa dostałem wiele wiadomości, odbyłem kilkanaście spotkań, których tematem było nasze miasto. To dalej motywuje mnie do pracy nad rozwijaniem strony. 
*Maciej Krzyżański - redaktor prowadzący Blog dla Puszczykowa 

niedziela, 1 listopada 2015

Jesień w „KLUBIE PUSZCZA” czyli Korzonkowo, żółw wodno-lądowy i podwieczorki przy świecach.

Justyna Walkowiak*

Życie w świetlicy splata się z kolejnymi tygodniami nowego roku szkolnego, ale jeszcze we wrześniu udało nam się przywołać wspomnienie wakacji. We wtorkowe popołudnie wybraliśmy się na wycieczkę do parku linowego w Korzonkowie. Było dużo zabawy i jeszcze więcej wyzwań na większych i mniejszych wysokościach, przy okazji których dowiedzieliśmy się sporo o sobie samych. Poznaliśmy swoje lęki i uczyliśmy się z nimi radzić. Zobaczyliśmy, że „co dwie głowy, to nie jedna” i czasami lepiej zastanowić się wspólnie jak pokonać następną przeszkodę, niż siłować się z nią w pojedynkę. Odczuliśmy jak wielką motywację wyzwala doping oraz jakie oparcie daje grupa przyjaciół w momencie niepowodzenia. A przede wszystkim, pokonywanie tras linowych było dla nas świetną zabawą w doborowym gronie.

Na początku października wiele ciepłych dni spędziliśmy na świeżym powietrzu. Graliśmy w piłkę, skakaliśmy w gumę, rysowaliśmy kredą, bawiliśmy się kolorową chustą Klanzy oraz szukaliśmy pierwszych oznak jesieni. Świetlicę odwiedził również wcześniej zapowiadany gość – żółw Wacław. Podczas jego wizyty dowiedzieliśmy się, co to znaczy, że jest żółwiem wodno-lądowym, czym należy go karmić, w co wyposażyć akwaterrarium oraz jak o niego dbać, żeby cieszył się długim i zdrowym życiem. Zapoznaliśmy się również pokrótce z polskim prawem dotyczącym hodowli zwierząt egzotycznych. Podliczyliśmy także koszty związane z hodowlą tego niesamowitego gatunku gadów i okazało się, że nie jest to mała kwota, więc decyzja o zakupie żółwia nie może być podjęta pochopnie. 


Kolorowe liście, niższa temperatura oraz coraz dłuższe wieczory wprowadziły nas w jesienny nastrój. Z tej okazji zmieniliśmy wystrój naszej świetlicy. Kilka naszych tradycyjnych podwieczorków postanowiliśmy również zjeść przy oświetleniu świec w wykonanych przez nas kolorowych świecznikach. W jesiennym kalendarzu mamy zaplanowane jeszcze kilka ważnych wydarzeń m.in. warsztaty plastyczne i pomoc w zbiórce orzechów dla niedźwiedzi z poznańskie nowego zoo, do udziału w której zachęcamy również wszystkich mieszkańców Puszczykowa. Informacji o innych wydarzeniach mogą państwo szukać na profilach fecebookowych oraz „Blogu dla Puszczykowa”, a także w następnym numerze „Echa Puszczykowa” i ulotkach. 
 
*Justyna Walkowiak - Kierownik „KLUBU PUSZCZA”

Zapraszamy na wspólne posiedzenie komisji Rady Miasta.

W dniu 4 listopada 2015r. w Urzędzie Miasta Puszczykowo, godz. 17:30 odbędzie się zwołane przez Przewodniczącą Rady Miasta Puszczykowo Małgorzatę Hempowicz wspólne posiedzenie komisji Rady Miasta. Posiedzenie obejmuje następujące tematy.
Dom wielorodzinny przy Dworcowej 41 Fot. Maciej Krzyżański

1.Omówienie dalszych prac nad projektem miejscowego planu zagospodarowania przestrzennego dla terenu położonego w Puszczykowie w rejonie ulic: Dworcowa, Kościuszki, Solskiego i terenu PKP, obręb Niwka, ark. 2, 3 – w dwóch etapach: A i B.
2.Dyskusja nad projektem studium uwarunkowań i kierunków zagospodarowania przestrzennego Miasta Puszczykowa.
3. Sprawy bieżące 
 
Posiedzenie prowadzić będzie Przewodniczący Komisji Rozwoju Miasta Jakub Musiał. Zapraszamy wszystkich zainteresowanych kierunkiem rozwoju Puszczykowa.

piątek, 30 października 2015

Historia o Cyrylu Ratajskim, który pływał w Puszczykówku po Warcie motorówką

Maciej Krzyżański*


Letnisko Puszczykowo i Puszczykówko od samego swojego początku było miejscem do którego sprowadzała się elita intelektualna i administracyjna Wielkopolski. Jednym z najwybitniejszych Wielkopolan, który osiedlił się w naszym mieście, był wieloletni prezydent miasta Poznania Cyryl Ratajski.

Cyryl Ratajski sprowadził się do Puszczykówka prawdopodobnie w sierpniu 1918 roku, o czym zawiadamiała prasa wielkopolska. Kupił willę wybudowaną w latach 1903-1905 na zlecenie zamożnego Niemca, Carla Riedla. Rezydencja posiadała obszerną działkę położoną na skarpie nadwarciańskiej, z pięknym widokiem na rzekę i lasy. Do frontowych drzwi willi prowadziła alejka, która była obsadzona winoroślą. Na działce zlokalizowany był jeszcze budynek łączący funkcję wozowni i stajni na rasowe konie oraz altana. Szerokie schody prowadziły z ogrodu przez skarpę do pomostu nad Wartą, przy którym cumowały łódki. Jak wspominał Sławomir Leitgeber „Przejażdżki łodzią po Warcie stanowiły jedyne „hobby” zwykle dość sztywnego prezydenta”. Cyryl Ratajski przebywał w Puszczykówku przez cały rok, pomimo że posiadał mieszkanie w poznańskiej kamienicy.

Willa Cyryla Ratajskiego na ulicy Cyryla Ratajskiego Fot. Maciej Krzyżański

W 1908 roku ożenił się ze Stanisławą May, córką właściciela fabryki nawozów sztucznych zlokalizowanej na Starołęce i w Luboniu. Cyryl Ratajski jako współwłaściciel kierował fabryką dając pracę wielu mieszkańcom Puszczykowa. Z tego źródła posiadał stałe wysokie dochody, które pozwoliły mu na zajęcia się działalnością społeczną. Wreszcie w 1922 roku został wybrany prezydentem miasta Poznania. Administracja oraz ulepszanie Poznania i Puszczykowa stanowiły pasję Cyryla Ratajskiego.

Cyryl Ratajski

Dzisiejsza ulica Cyryla Ratajskiego była kiedyś ulicą zamieszkaną i odwiedzaną przez najważniejszych dygnitarzy Polski. W 1923 roku w rezydencji leżącej przy tej ulicy przebywał Wincenty Witos - urzędujący wtedy premier Polski. W tym samym czasie w willi Cyryla Ratajskiego przebywał Roman Dmowski – lider jednej z największych partii ówczesnej Polski. Premier Wincenty Witos w willi Ratajskiego namawiał Romana Dmowskiego do objęcia teki Ministra Spraw Wewnętrznych. Bernard Chrzanowski wspominał natomiast, że na kolacji w jednej z rezydencji premier Wincenty Witos złożył Cyrylowi Ratajskiemu propozycję przejęcia „jakiejś teki” w jego rządzie. Cyryl Ratajski odrzucił propozycje żartobliwie mówiąc, że gdyby była wolna posada prezydenta Wolnego Miasta Gdańska to by ją przyjął.

Odnowiona tablica na płocie willi Ratajskiego Fot. Maciej Krzyżański

W roku 1924 Cyryl Ratajski zdecydował się jednak objąć posadę w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych, gdzie pracował do roku 1925. Jako minister zdecydował o przyłączeniu do Poznania nowych dzielnic - Dębca, Rataj, Małej Starołęki, Winiar i Naramowic, które dzisiaj stanowią trzon współczesnego Poznania. Rada Ministrów zajęła się również Letniskiem w Puszczykowie i Puszczykówku oraz Starym Puszczykowem. Miejscowości te zostały wyłączone z Powiatu Śremskiego i przyłączone do Powiatu Poznańskiego. I jak opisywała to prasa w 1925 roku: „W ten sposób minister Ratajski urzeczywistnia górnolotne plany i zamiary prezydenta miasta Poznania na urlopie, Ratajskiego, co do stworzenia Wielkiego Poznania i letniska tego Poznania Puszczykowa i Puszczykówka”. Puszczykowo w koncepcji Cyryla Ratajskiego stawało się zamiejscową dzielnicą miasta Poznania.

W roku 1926 ponownie został prezydentem Poznania i przyczynił się do zorganizowania w 1929 r. Powszechnej Wystawy Krajowej. W 1934 roku mimo wygranych wyborów został – w ramach czystek politycznych – usunięty ze stanowiska przez władze centralne.

Cyryl Ratajski był członkiem Towarzystwa Miłośników Puszczykowa, Puszczykówka i okolicy. Organizacja ta działała w latach 1932-1939 i zrzeszała mieszkańców naszej miejscowości, zaangażowanych w jej rozwój jako letniska. Wspólnymi społecznymi siłami unowocześniali Puszczykowo. Działali na rzecz poprawy estetyki, stawiali ławki, wydawali pocztówki i promowali Puszczykowo w prasie wielkopolskiej. Towarzystwo wydawało nawet pierwszą puszczykowską gazetę, która jednak nie zachował się do naszych czasów. Dzięki wstawiennictwu Cyryla Ratajskiego udało się zelektryfikować naszą miejscowość. Puszczykowo było jedną z pierwszych miejscowości w Wielkopolsce, które uzyskało dostęp do elektryczności, co znacznie podniosło jego status. Zabiegano również o ustanowienie tańszych biletów na pociąg dla letników przybywających z Poznania. Cyryl Ratajski wraz z żoną brał również aktywny udział w życiu samorządu sołeckiego Puszczykówka, o czym świadczą odręczne podpisy małżonków sporządzone na dokumentach z wyborów sołtysa.

W dniu 5 września 1939 roku, po ewakuacji władz Poznania, Cyryl Ratajski objął ponownie urząd prezydenta miasta Poznania, który sprawował do 12 września, gdy zarząd miasta przejęli Niemcy. Po czasowym uwięzieniu w charakterze zakładnika zwolniono go i wrócił do Puszczykówka. Dopiero na początku 1940 roku został przesiedlony do Konstancina-Jeziornej. W 1940 roku został mianowany Delegatem Rządu na Kraj i funkcję tę sprawował do 1942 roku. W tym czasie stworzył zręby Państwa Podziemnego. Zmarł pod koniec 1942 roku.

Cyryl Ratajski po śmierci stał się postacią kultową, często stawianą za wzór. Prezydent bardzo dbał o porządek w mieście. Podczas przechadzek po ulicach zbierał nawet niedopałki papierosów do swoich kieszeni. Z opowieści starych mieszkańców Puszczykówka słyszałem, że Cyryl Ratajski przyjeżdżał do naszej miejscowości pociągiem i za każdym razem wybierał inną trasę do domu, po to, żeby kontrolować stan ulic i chodników. Cyryl Ratajski był również bardzo dobrym pracodawcą, a mój pradziadek Walenty Pazgrat pracował dla prezydenta przez wiele lat, co do dzisiaj jest wspominane z sentymentem.

W dniu 6 listopada 1990 roku część ulicy Wczasowej przy której znajduje się willa Ratajskiego, została przemianowana na ulicę Cyryla Ratajskiego. Odsłonięcia tabliczki z nazwą dokonała wnuczka prezydenta Zofia Ratajska-Thaler. W ceremonii brali udział mieszkańcy Puszczykowa, burmistrz oraz rodzina Ratajskich. W roku 2008 dokonano odsłonięcia pamiątkowej tablicy na płocie willi Cyryla Ratajskiego. W tym roku mija dwadzieścia pięć lat od nadania nowego patronatu ulicy.

Poszukuję wspomnień mieszkańców naszego miasta na temat Cyryla Ratajskiego. Na informacje czekam pod numerem telefonu 508 467 405 lub pod adresem poczty elektronicznej krzyzanskimaciej@gmail.com.

*Maciej Krzyżański - członek Koła Historycznego