piątek, 17 lipca 2015

Spotkanie z projektantami hali sportowej

Burmistrz Miasta Puszczykowa zawiadamia, że dnia 21 lipca 2015 r. o godz. 19:00 w sali sesyjnej Urzędu Miejskiego w Puszczykowie odbędzie się spotkanie z projektantami hali sportowej przy Szkole Podstawowej nr 1 i Gimnazjum nr 1. Podczas spotkania będzie można zapoznać się z koncepcją i wnieść swoje uwagi.

poniedziałek, 13 lipca 2015

List od mieszkańców ulicy Solskiego do redaktora Głosu Puszczykowa

Publikujemy list otwarty od mieszkańców ulicy Solskiego przesłany do wiadomości redakcji Bloga dla Puszczykowa, a który dotyczy artykułu "Nie będzie marketów na Dworcowej" z Głosu Puszczykowa. 


Puszczykowo, 10 lipca 2015
Szanowny Panie Redaktorze,
Z przykrością przeczytaliśmy artykuł w ostatnim numerze Głosu Puszczykowa zatytułowany „Nie będzie marketu na Dworcowej?” Kierujemy do Pana nasze słowa w imieniu wszystkich Mieszkańców Puszczykowa, których oburzył Pański artykuł. Z nieznanych nam przyczyn pominął Pan podstawowe dla podjętego tematu fakty, co więcej posłużył się nieprzystojącymi szanującemu się dziennikarzowi technikami manipulacji opinią publiczną, insynuacji względem urzędników państwowych, deprecjonowania znaczenia postanowień urzędujących radnych i marginalizacji problemu.
Mapka dla projektowanego mpzp dla rejonu Dworcowej Solskiego i Moniuszki

Po pierwsze, pisze Pan o planach inwestora dotyczących działalności handlowej na terenie firmy Boltex : ( cyt.)„planów tych nie zrealizowano i jak się okazuje, chyba ostatecznie trafiły do kosza”. Na jakiej podstawie wyciąga Pan powyższe wnioski? Fakty są takie, że inwestor złożył odwołanie od decyzji burmistrza miasta Puszczykowa, w której odmawia mu się zgody na wnioskowany obiekt handlowy o pow. do 2000m2. Odwołanie jest rozpatrywane w Samorządowym Kolegium Odwoławczym, zatem formalnie inwestor nadal podejmuje próby uzyskania zgody na powstanie rzeczonego marketu.
Artykuł z Głosu Puszczykowa
Po drugie, pisze Pan o małym osiedlu mieszkaniowym , będącym kompromisowym rozwiązaniem względem istniejących na tym terenie hal produkcyjnych. Szanowny Panie Redaktorze, według jakich standardów pięć budynków mieszczących 45 mieszkań co średnio licząc daje ok 150 mieszkańców wtłoczonych na działkę wielkości ok 4000m2 można określić mianem niewielkie? Według jakich standardów da się zachować ład przestrzenny i funkcjonalny tegoż blokowiska wciśniętego między niską zabudowę jednorodzinną? Zdjęcie , które zamieścił Pan na okładce gazety dowodzi ,że zna Pan teren i doskonale wie że działka firmy Boltex nie leży w pierwszej linii zabudowy przy ulicy Dworcowej, ale jest znacznie wycofana w głąb osiedla domów jednorodzinnych przy ulicy Solskiego.
Ulica Solskiego
Po trzecie, pisze Pan o 60 miejscach parkingowych, które inwestor musi zabezpieczyć dla 45 mieszkań, ( zgodnie z normatywem określającym ilość miejsc parkingowych na lokal mieszkalny). Gdzie miałyby się te miejsca parkingowe znaleźć? Na poglądowym planie można doliczyć się zaledwie 31, gdzie inwestor zamierza pomieścić pozostałe 29? Kilka lat temu byliśmy już świadkami podobnej koncepcji zabudowy deweloperskiej tego terenu, na potrzeby której wrysowano nawet zabudowę wielorodzinną na jednorodzinnej działce przylegającej do terenu , nie będącej własnością inwestora, zamieszkałej przez osoby fizyczne ( projekt mpzp w załączniku). Co więcej wyrysowane przez Pana? Inwestora? 31 miejsc parkingowych znajduje się na działkach mieszkaniowych co do których toczy się postępowanie administracyjne w Powiatowym Inspektoracie Nadzoru Budowlanego i Samorządowym Kolegium Odwoławczym, dotyczące samowolnego utwardzenia działek i wykorzystywania ich jako parking bez stosownych pozwoleń.
Po czwarte, pisze Pan : „Obsługa komunikacyjna odbywałaby się od strony ulicy Dworcowej i Solskiego.” Powraca Pan tym samym do skompromitowanego pomysłu zaadoptowania utwardzonego podwórza firmy Boltex na drogę przelotową łączącą główną ulicę Puszczykówka Dworcową z osiedlową drogą dojazdową do posesji przy ulicy Solskiego. Z oczywistych względów koncepcja ta była już wielokrotnie odrzucana jeszcze przez komisję poprzedniej kadencji (poglądowe zdjęcie ulicy Solskiego, która w kolejnych koncepcjach inwestycyjnych miałaby przejąć ruch samochodowy do marketu sieciowego bądź osiedla deweloperskiego w załączniku).
Po piąte, o wywołanym w 2009 roku planie dla tego terenu pisze Pan : ‘Prace nad nim ciągle trwają i końca nie widać” . Trudno nam uwierzyć, że redaktor gazety, która już w samym tytule mieni się Głosem Puszczykowa nie posiada podstawowej wiedzy na temat, który porusza. W dniu 22 czerwca wszyscy członkowie Komisji Rozwoju z wyjątkiem jednego głosu sprzeciwu – Przewodniczącego Jakuba Musiała, jednomyślnie przegłosowali wniosek o zapisanie terenu obecnej firmy Boltex w finalizowanym mpzp jak i nowo tworzonym studium Puszczykowa, jako terenu pod zabudowę mieszkaniową jednorodzinną. Co lub kto upoważnia Pana do deprecjonowania pracy radnych, którzy przed podjęciem decyzji przeczytali setki stron pism złożonych do urzędu w tej sprawie, odbyli dziesiątki rozmów z mieszkańcami, dokonali kilkakrotnych wizji lokalnych terenu. Decyzja radnych wynika z troski o dobro zarówno każdego mieszkańca Puszczykowa jak i nade wszystko dobro miasta jako całości – zabezpiecza Puszczykowo przed niebezpiecznym precedensem wprowadzania między Puszczykowskie ogrody zblokowanej zabudowy deweloperskiej . Broni fundamentalnej wizji miasta ogrodu stanowiącej o unikatowym charakterze naszej miejscowości, gwarantowanej w strategicznych dokumentach miasta. Jak w świetle powyższych faktów mamy rozumieć Pana stwierdzenie : „Podniesie się prawdopodobnie wrzawa, że budownictwo mieszkaniowe jak najbardziej, ale wyłącznie jednorodzinne. Padną zapewne słowa, że zabudowa wielorodzinna jest sprzeczna z charakterem miasta” Co lub kto upoważnia Pana do marginalizowania fundamentalnych dokumentów miasta i ignorowania decyzji radnych – demokratycznie wybranych reprezentantów mieszkańców naszego miasta ?
Po szóste, pisze Pan : „Czy obecna propozycja właściciela gruntu zyska akceptację władz Puszczykowa? Wydawałoby się , że nie powinno być z tym problemów,(…)” Co lub kto upoważnia Pana do insynuowania, że Burmistrz miasta Puszczykowa świadomy decyzji radnych- członków Komisji Rozwoju , deklarujący chęć jak najszybszego uchwalenia mpzp dla tego terenu, jak i studium miasta , w ostatnich tygodniach sześcioletniego okresu procedowania planu wyda decyzję przyznającą warunki zabudowy na inwestycję sprzeczną z decyzją powołanej do prac nad planem Komisji Rozwoju, sprzeczną ze statutowo gwarantowaną wizją miasta, a wreszcie sprzeczną z wolą mieszkańców Puszczykowa. W czyim interesie rzuca Pan tak krzywdzące i szkodliwe dla władz miasta Puszczykowa insynuacje ?
Panie Redaktorze, kończy Pan swój jakże niefortunny artykuł zdaniem ; „Wydaje się jednak, że obecna oferta jest kompromisem między oczekiwaniami mieszkańców i prywatnego właściciela-inwestora” . Jako mieszkańcy szczerze zainteresowani losem naszego miasta jesteśmy w o tyle lepszej od Pana sytuacji ,że nam się nie musi nic wydawać. Nasze opinie opieramy na faktach, na wiedzy zdobytej dzięki wnikliwej lekturze strategicznych dokumentów Puszczykowa, na partycypacji w sesjach i komisjach Rady Miasta, na rozmowach z mieszkańcami, na setkach pism opatrzonych tysiącami podpisów. Szkoda ,że zawęża Pan źródło swojej wiedzy do enigmatycznego informatora i jej/jego „niepotwierdzonych informacji”. Wystarczyłoby wsłuchać się w głos Mieszkańców, w głos Puszczykowa.
Cesarz Wespazjan, krytykowany za swoje decyzje zwykł mawiać : Pecunia non olet. Nie zamierzamy dociekać jakie przesłanki zadecydowały o napisaniu omawianego artykułu. Postulujemy jedynie o zmianę tytułu Pańskiej gazetki, gdyż nie mówi Pan ani głosem Puszczykowa rozumianym jako głos jego mieszkańców, ani urzędujących włodarzy miasta, ze szkodą dla obydwu. Proponujemy zatem przemianować publikację na Głos Inwestora. Będzie uczciwiej, rzetelniej , odważniej.
Z poważaniem,
Maria i Mikołaj Popławscy

czwartek, 9 lipca 2015

Dlaczego Zielony Targ musi powstać w Puszczykowie?

Maciej Krzyżański*

Już raz poruszałem temat Zielonego Targu w Puszczykowie. Wywołało to bardzo dużo zainteresowanie wśród mieszkańców. Dlatego w tym artykule pragnę dokładniej przedstawić założenia projektu, który może, a nawet powinien być zrealizowany w naszym mieście.
Plac między aptek ą a policja dzisiaj Fot. M. Krzyżański 
Tak może wyglądać puszczykowski Zielony Targ
Fot. z http://www.domki-drewniane.pl/

W Puszczykowie niecałą dekadę temu zaczęto realizować projekt Rynku. Powstały nowoczesne kamieniczki oraz płyta głównego placu w mieście. Na przełomie 2013 i 2014 roku magistrat Puszczykowa zdecydował się na wykup budynku w centralnym miejscu Rynku, gdzie została ulokowana nowoczesna biblioteka. Główne wątpliwości dotyczące tej akurat inwestycji dotyczyły nagłego zakupy, bez należytej dyskusji oraz kosztów. Jedak dzisiaj Biblioteka Miejska działa bardzo sprawnie, a dzięki swojej oryginalnej architekturze stała się wizytówką tego miejsca. Na samej płycie Rynku odbywają się różne imprezy, np. rocznica 25-lecia istnienia samorządu oraz ostatnio finał Brave Kids. Niedaleko Rynku znajdują się tereny Centrum Animacji Sportu, które zostały świetnie zagospodarowane różnymi instalacjami sportowymi ze środków miejskich i prywatnych. Przy Rynku i przy ulicy Poznańskiej ulokowane jest również wiele sklepów. Z tych powodów centrum Puszczykowa stało się miejscem spotkań dla mieszkańców.
Tak może wyglądać puszczykowski Zielony Targ 
Fot. z http://www.domki-drewniane.pl/

Jedynym fragmentem centrum, który do tej pory nie został zagospodarowany, znajduje się pomiędzy budynkami apteki i policji. Dzisiaj na tym terenie jest pusty plac zarośnięty dziką i nie uporządkowaną roślinnością. Miejsce to jest wyjątkowe ze względu na swoje położenie. Znajduje się w pobliżu opisywanego powyżej Rynku, kościoła oraz Centrum Animacji Kultury – zarazem przy jednej z głównym ulic naszego miasta, czyli ulicy Poznańskiej. Teren ten od lat czeka na zagospodarowanie. Przed laty znajdował się tam staw przeciwpożarowy, a władze miejskie od lat siedemdziesiątych planowały tam postawić budynek użyteczności publicznej, np. nowy urząd miasta. 

Jednak najlepszą inwestycją jaką można w tym miejscu zlokalizować, jest właśnie Zielony Targ. Wzmożony ruch mieszkańców powoduje, że sprzedawcy już dzisiaj wystawiają swoje produkty na prowizorycznych straganach. Mieszkańcy Puszczykowa są klientami wymagającymi – mieszka w naszym mieście wielu wykładowców uczelni wyższych, prawników, lekarzy, przedsiębiorców, którzy chcą nabywać produkty dobrej jakości. W ostatnich latach możemy zaobserwować modę na uprawianie sportu i zdrowe odżywianie. Dlatego w Puszczykowie musi powstać Zielony Targ, który będzie oferował produkty bezpośrednio od rolników np. ekologiczną żywość czy produkty regionalne.
Tak może wyglądać puszczykowski Zielony Targ 
Fot. z http://www.domki-drewniane.pl/

W ostatnim czasie omawiany jest miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla ulic Poznańskiej, Posadzego i Wysokiej, który obejmuje omawiany przeze mnie obszar. W związku z wyłożeniem MPZP dla danego terenu wpłynęło wiele uwag. Większość z nich nalega na powstanie Zielonego Targu w tym rejonie. W uwagach przeze mnie złożonych pisałem, że należy dodać zapisy o możliwości lokalizacji obiektów z przeznaczeniem na Zielony Targ oraz, że należy dostosować wszystkie parametry zabudowy do funkcji Zielonego Targu. Bardzo cenną uwagę złożyli Państwo Małgorzata i Maciej Hempowicz, którzy nalegali na powstanie „estetycznych stoisk handlowych”. Niestety niektóre osoby, takie jak Krzysztof Kamiński czy też Andrzej Barczak, nalegają na powstanie „straganów handlowych” - co jest pomysłem absurdalnym, gdyż prowadziłoby to do możliwości powstania tymczasowym „ruskich straganów” w centrum miasta.
Zielony Targ Fot www.google.pl


Moim zdaniem w centrum Puszczykowa, w pobliżu Rynku, powinny powstać estetyczne stoiska wykonane z materiałów naturalnych, np. drewna. Według ankiety przeze mnie wykonanej, mieszkańcy oczekują około sześciu do ośmiu stanowisk, które na stałe stałyby przy ulicy Poznańskiej i byłby wykorzystywane przez handlowców. Już dzisiaj stoją w tym miejscu przenośne stragany, estetyką przypominające lata dziewięćdziesiąte. Dlatego w celu podniesienia standardu w naszym mieście i zwiększenia zakresu usług, powinny powstać nowoczesne stanowiska.
Zielony Targ Fot. www.google.pl


Miasto Puszczykowo na zagospodarowanie całego terenu może uzyskać dofinansowanie z programu „Mój Rynek”, w ramach działania 321 „Podstawowe usługi dla gospodarki i ludności wiejskiej”. Z inicjatywy Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi powstał program, który umożliwia dofinansowanie na budowę lub modernizację targowisk. W ramach tych środków można wykonać: stanowiska, utwardzenie, oświetlenie, przyłącza do mediów, wyposażenie w odpływ wody deszczowej, miejsca parkingowe, urządzenia sanitarnohigieniczne, zadaszenie stanowisk handlowych. Wnioskodawcą może być bezpośrednio miasto Puszczykowo. W ramach projektu pokrywane jest 75% kosztów wydanych na realizację Zielonego Targu. Z projektu można uzyskać nawet 1 milion złotych – przy tym na zagospodarowanie placu między apteką a policją potrzebne byłyby dużo mniejsze fundusze. Ministerstwo dzięki realizacji projektu chce ułatwić zbyt produktów rolnych na lokalnym rynku, skrócić łańcuch dostaw, a przez to stworzyć możliwość obniżenia marży handlowej. Sprzyjać to będzie producentom rolnym, który będą osiągać wyższe zyski, a mieszkańcom umożliwi przez to zakup produktów w atrakcyjnej cenie. Dodatkowym plusem powstania Zielonego Targu jest ustawa podpisane przez prezydenta. Prezydent Bronisław Komorowski podpisał nowelę ustawy o podatku PIT, która dotyczy tzw. sprzedaży bezpośredniej, czyli możliwości sprzedawania przez rolników i członków ich rodzin produktów żywnościowych wytworzonych z własnych surowców. Wchodzi ona w życie z dniem 1 stycznia 2016 roku. 


Na Puszczykowskim Zielonym Targu można by realizować modne i bardzo popularne w Poznaniu i całym kraju Zielone Targi i Targi Śniadaniowe w wybranych terminach. Na takich imprezach sprzedawane są regionalne i naturalne produkty spożywcze. W pozostałym czasie swoimi produktami mogliby handlować rolnicy i zwykli sprzedawcy. W okresie zimowym, np. w grudniu można by na puszczykowskim Zielonym Targu organizować kiermasze związane z Gwiazdką, a na wiosnę targi związane z Wielkanocą.

Reszta terenu nie objętego Zielonym Targiem powinna być zagospodarowana estetyczną zielenią oraz ławkami. Dzisiaj mamy niepowtarzalną szansę na realizację Zielonego Targu – wystarczy odrobina dobrej woli ze strony Urzędu Miasta oraz Rady Miasta Puszczykowa.

*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa

czwartek, 25 czerwca 2015

Forum Puszczykowo – czyli kłamstwa, narzekanie i czysty jad. Miejsce, gdzie nienawidzi się ludzi o innych poglądach.

Maciej Krzyżański*

Znowu piszemy o „Forum Puszczykowo”, które niestety nadal okłamuje mieszkańców Puszczykowa. Ostatnio namawia również do łamania regulaminu Wielkopolskiego Parku Narodowego. Można powiedzieć, że prawo mają za nic. Niestety Krzysztof Kamiński, który chciał zostać burmistrzem Puszczykowa, nie wie gdzie są tereny administrowane przez Wielkopolski Park Narodowy! Co więcej - nie czytał chyba regulaminu parku? Dobrze, że wyborcy uchronili nas przed takim włodarzem miasta...
Park Narodowy ma być Parkiem Miejskim? Fot. M. Krzyżański 

W dniu 13 czerwca 2015 roku na Forum ukazał się wpis na temat znaku ustawionego przy wejściu na szlak pieszy nad Wartą. Zakazuje on jazdy motorowerów i rowerów. Niby logiczna rzecz, ale nie dla wszystkich. Regulamin parku mówi: „Zabrania się ruchu pojazdów poza drogami do tego wyznaczonymi”. Regulamin zwraca też uwagę, że należy „chodzić tylko wyznaczonymi szlakami turystycznymi”. Ścieżka nad Wartą, położona jest na bardzo wąskim odcinku i została przeznaczona tylko dla ruchu pieszego. Dla rowerzystów wyznaczono szeroką ścieżkę przez las. Wszystko w celach zapewnienia bezpieczeństwa. Forum Puszczykowo jednak woli nawoływać do łamania regulaminu – co może przyczynić się do wypadku. Czy to odpowiedzialne? Czy Krzysztof Kamiński zapłaci odszkodowanie dla ofiary wypadku, jeśli taki nastąpi?

Forum krytykuje również ławki ustawione na ścieżce na terenie Wielkopolskiego Parku Narodowego. Twórcy Forum uważają, że ustawienie ławek było posunięciem normalnym. I czegoś im brakuje. Pewnie śmietników – których nie ustawiono, bo to Wielkopolski Park Narodowy, gdzie żyją dzikie zwierzęta, które mogą rozszarpywać takie śmietniki i roznosić po lesie odpady. Widać Forum Puszczykowo nie umie rozróżnić parku miejskiego od Parku Narodowego. Tak jak na szlakach w innych parkach, turyści muszą wziąć ze sobą papierki i wyrzucić w domu albo do kosza miejskiego.

Na Forum Puszczykowo narzeka się również na drewniane strzałki ustawione na ścieżce edukacyjnej podczas rządów... Małgorzaty Ornoch-Tabędzkiej. Widać na Forum Puszczykowo już nie wiedzą co krytykować, więc zabrali się za inicjatywy własnego środowiska. Krytyka, krytyka i ciągłe narzekanie, to jedyny sposób na życie dla pewnej grupy ludzi pełnych jadu i niewieści do wszystkich.

Małgorzata Ornoch-Tabędzka – patronka Krzysztofa Kamińskiego - skrytykowała mnie za mój tekst historyczny o Komitecie Obywatelskim. Napisała, że: „Dawno nie słyszałam tak bezosobowego i pełnego uogólnień tekstu” oraz „było zresztą 19 członków tego Komitetu i były to osoby, które są / były zacnymi obywatelami miasta”. Pani Małgorzata niestety kłamie mówiąc, że było 19 członków, bo było ich 50... Chciałem opisać Komitet Obywatelski jako ruch społeczny. Nie dało się opisać działalności każdego z 50 członków Komitetu Obywatelskiego, bo tekst nie zmieściłby się do gazety. Smutno mi, że środowisko Małgorzaty Ornoch-Tabędzkiej pomija 31 osób, które były członkami Komitetu Obywatelskiego. Wśród nich był mój ojciec Piotr Krzyżański. Tekst napisałem specjalnie bezosobowo, bo każdy członek Komitetu Obywatelskiego był równy i nie było równych i równiejszych. Widać dla środowiska Krzysztofa Kamińskiego i Małgorzaty Ornoch-Tabędzkiej tak nie jest.

W dniu 11 czerwca na Forum Puszczykowo umieszczono„Oświadczenie”, w którym kłamie się pisząc w stosunku do mojej osoby: „Jest nam szczególnie przykro, bo jeszcze kilka miesięcy temu, razem szliśmy do wyborów”. Chce oświadczyć, że z żadną redakcją Forum Puszczykowo nie startowałem w wyborach, bo Forum Puszczykowo nie istniało w tym czasie. Twórcą tej dosyć marnej strony mocno pomieszało się w głowach…

Forum napisało: „Kto chce sam przekonać się, że M. Krzyżański optował za zabudową terenu przy ul. Poznańskiej między apteką a policją, może sięgnąć do zapisu fonicznego z posiedzenia w urzędzie miejskim. Jeśli będzie taka konieczność to go udostępnimy”. Jedna z mieszkanek zwróciła się z prośbą o udostępnienie nagrania… niestety go nie otrzymała.

Dodatkowo redakcja strony Forum Puszczykowo (Krzysztof J. Kamiński i jego koleżeństwo), napisało że: „Napaści, donosy do prokuratury, przesłuchania na policji itp. szykany, na które jesteśmy narażeni, utwierdzają nas w przekonaniu, że dzięki Wam forum mieszkańców stale zyskuje na znaczeniu w swobodnej wymianie informacji i opinii”. Nie mogę się doczekać kiedy Forum Puszczykowo zacznie być prześladowane przez Milicje Obywatelską, śledzone przez UFO czy też ktoś zacznie mieć prorocze głosy w głowie. Czy twórcy strony myślą, że żyją w Polskiej Rzeczpospolitej Ludowej i czekają na nadejście IV Rzeczpospolitej? To zostaje zagadką.

A na zakończenie perełka - na stronie Forum Puszczykowo, gdzie opublikowano artykuł „Radna Agata Wójcik odpowiada czytelnikom”, możemy przeczytać tekst, gdzie radna ta nadal ustala swój program wyborczy… Już niebawem minie rok od wyborów samorządowych. Przy odrobinie szczęścia do zakończenia kadencji zdoła ułożyć kilka punktów!



*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa i redaktor Bloga dla Puszczykowa

wtorek, 16 czerwca 2015

Z myślą o innych rodzicach, postanowiłam dzielić się „znaleziskami”

*Julita Moczko

Mieszkam w Puszczykowie od ponad 30 lat, ukończyłam filologię polską, pracowałam w banku, a od ponad dwóch lat spaceruję po naszym pięknym mieście z wózkiem. W wózku oczywiście dziecko - najpierw córka, a od kilku miesięcy syn (córka przesiadła się na dostawkę). Spacerujemy, okupujemy okoliczny plac zabaw, spotykamy znajomych, robimy zakupy, znów spacerujemy... Gdy potrzebujemy odmiany, sprawdzamy, co ciekawego dzieje się w okolicy. Szukanie atrakcji bywa trudne i czasochłonne. Z myślą o innych rodzicach, postanowiłam dzielić się „znaleziskami” i umieszczać w jednym miejscu. Tak powstał blog Puszczykowo – Dzieciakowo. Udostępniam na stronie i Facebooku zapowiedzi imprez kulturalnych kierowanych do dzieci i dorosłych (teatrzyki, dni miasta, festyny itp.), a także informacje o warsztatach, szkoleniach i innych spotkaniach przeznaczonych dla mam/tatów i kobiet w ciąży. Piszę o tym, co mnie zainteresuje, zainspiruje, co wyda mi się godne polecenia. Dzielę się swoimi przemyśleniami i opiniami. Na blogu znaleźć można np. recenzje książeczek dla dzieci, opisy ciekawych poradników oraz wyjęte z nich wskazówki dotyczące wychowania i zdrowego odżywiania, porady językowe, pomysły na urządzenie pokoju dla dziecka, ciekawe przepisy, a także informacje o puszczykowskich przedszkolach. Chętnie nawiążę współpracę z innymi rodzicami, którzy marzą, by w Puszczykowie działo się więcej, chcą podzielić się swoimi odkryciami lub doświadczeniami.


Linki do najpopularniejszych postów:

MATKA NIE-BOSKA

ZAMIEŃ CHEMIĘ NA JEDZENIE

PRZEDSZKOLA W PUSZCZYKOWIE - ZESTAWIENIE

SERIA KSIĄŻECZEK O REZOLUTNEJ KICI KOCI

UCZMY DZIECI MÓWIĆ PO POLSKU

BEZPŁATNA SZKOŁA RODZENIA W OKOLICACH PUSZCZYKOWA

JAK WYCHOWAĆ SZCZĘŚLIWEGO I MĄDREGO CZŁOWIEKA


Polub Puszczykowo - Dzieciakowo na Facebooku: https://www.facebook.com/puszczykowodzieciakowo


*Julita Moczko - mieszkanka Niwki, zaangażowana w sprawy rozwinięcia oferty kulturalnej dla dzieci i mam

środa, 10 czerwca 2015

Forum kłamstwa Puszczykowa

Maciej Krzyżański*

W ostatnim czasie na stronie Forum Puszczykowo ukazały się kłamstwa na mój temat. Sprostowanie wysyłałem wielokrotnie do „redakcji”. Niestety nikt nie odpowiedział na moje pismo. W zakładce redakcja nie widnieje adres, gdzie mieści się redakcja, żaden numer, czy też osoba prowadząca. Czy nawet twórcy wstydzą się swojego dzieła? Jak się wydaje – prowadzącym stronę jest Krzysztof Kamiński, który przesłał radnym pytania z poczty elektronicznej strony Forum Puszczykowo wraz z …... umową o świadczeniu usług reklamowych na stronie forumpuszczykowo.pl. Nasuwa się pytanie: Czy Krzysztof Kamiński chce uzyskać pieniądze za reklamy od radnych Rady Miasta Puszczykowa? Czy w zamian za podpisanie umowy będzie dostosowywał retorykę strony? Można tylko domniemywać. Poniżej prezentuję sprostowanie, którego nie wyemitowała strona Forum Puszczykowa. Nawet się nie ustosunkowała w ciągu paru tygodni! 
Zdjęcie pobrane z strony http://weblog.infopraca.pl/


Żądanie Sprostowania do artykułu „Oj działo się w Urzędzie, działo …”




Autor w artykule „Oj działo się w Urzędzie, działo...”, który ukazał się na stronie internetowej „Forum Puszczykowo” w dniu 13 maja 2015 roku zawarł kłamstwa.

Kłamstwem jest zdanie odnoszące się do mojej osoby, jakoby „zmienił po pół roku od wyborów zdanie”. Jestem zwolennikiem zielonego targu na zaniedbanym placu między posterunkiem policji a apteką. W mojej opinii taki targ, musi być jak najwyższych standardów, a zatem powinien posiadać zaplecze w postaci budynków gospodarczych obsługujących stanowiska handlowe, np. sanitariaty.

Na potwierdzenie przytaczam cytat z protokołu z Komisji na której omawiany był ten temat: „Radny Maciej Krzyżański powiedział [...], że nie należy zupełnie ograniczać zabudowy tego terenu, bo [...] jeśli miałby tam powstać zielony rynek, to i tak będzie musiał być obsługiwany przez jakieś budynki np. sanitarne”. Natomiast w artykule „Oj działo się w Urzędzie, działo...” autor napisał: „Tym razem jedynym, który opowiedział się głośno za zabudową tego placu, był radny Maciej Krzyżański”. Zdanie to jest nieprawdziwe, gdyż nie chcę aby zabudowywano ten plac, a jedynie spełnić jeden z punktów komitetu „Odświeżmy Puszczykowo”.
Szczególnie smutnym jest fakt, że nie znalazła się osoba, która miała by odwagę podpisać tekst o tytule „Oj działo się w Urzędzie, działo”. Widocznie osoby które tworzą tę stronę internetową nie mają odwagi cywilnej do sygnowania kłamliwego tekstu.

Żądam zatem sprostowania wszystkich kłamstw oraz opublikowania tego tekstu na stronie „Forum Puszczykowa” - bez komentarza oraz na Facebooku „Forum Puszczykowo. Domagam się również publicznych przeprosin zamieszczonych na w/w stronie oraz portalu.

*Maciej Krzyżański - radny Rady Miasta Puszczykowa, redaktor Bloga dla Puszczykowa